"Noc w muzeum": "Tajemnica grobowca" - recenzja

Dwie poprzednie odsłony „Nocy w muzeum” nie należały do ścisłej czołówki kina familijnego, ale dostarczały satysfakcjonującej rozrywki. Zwłaszcza pierwsza część, w której poznaliśmy sekret nocnego życia w Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku.

"Hobbit": "Bitwa Pięciu Armii" - recenzja

Wyprawa Petera Jacksona do Śródziemia dobiegła końca wraz z premierą trzeciej części „Hobbita”. Bez wątpienia druga trylogia w filmowym dorobku reżysera nie przyćmiewa swym blaskiem „Władcy Pierścieni”. Jej finalny akt należy zaś do najsłabszych z ostatnich dokonań Jacksona.

„John Wick” - recenzja

„John Wick” to debiut reżyserki dwóch hollywoodzkich kaskaderów - Davida Leitcha i Chada Stahelskiego, którzy całymi latami odwalali brudną robotę w największych kinowych hitach. Ten ostatni dublował chociażby Keanu Reevesa w „Matrixie”. Teraz panowie postanowili zrealizować swój własny film, wzorowany na klasykach B-klasy, w którym przedstawią po prostu to, na czym znają się najlepiej.

„Serce, serduszko” - recenzja

„Wenecja” – najdoskonalszy pod względem technicznym film Jana Jakuba Kolskiego, stanowiła definitywny koniec pewnego etapu w jego twórczości. Zakorzeniona w realizmie magicznym stylistyka, odwołania do swojskości, prostej codzienności, ludowych wierzeń oraz religijnych motywów, były cechami charakterystycznymi dla obrazów Kolskiego.

"Szefowie wrogowie 2" - recenzja

Ile razy zdarzyło się wam, że apodyktyczny szef nie przestaje was gnoić, cały czas deprecjonując posiadane umiejętności? Albo niewyżyta seksualnie szefowa domaga się natychmiastowej penetracji swojej waginy, grożąc niechybnym pozbawieniem posady? Na szczęście, dla trójki ciapowatych bohaterów to już odległa przeszłość.

"Śmieć" - recenzja

Twórca „Billy’ego Elliota”, Stephen Daldry, powraca ze swoim najnowszym filmem zatytułowanym „Śmieć”. Fabuła osadzona jest w brudnym, tętniącym od ubóstwa, przemocy i policyjnej korupcji świecie brazylijskich slumsów. Zaśmiecone i przeludnione obrzeża kontrastują z pełnymi przepychu częściami Rio de Janeiro. Znakomicie uchwycił to operator Adriano Goldman, który za pomocą kilku sugestywnych ujęć panoramicznych podkreśla ścierające się lokacje i ścisk.

"Igrzyska śmierci": "Kosogłos część 1" - recenzja

Igrzyska się skończyły. Nadszedł czas liczenia strat i zejścia do podziemia. Opływające blichtrem medialne areny walki trybutów schodzą na dalszy plan. Teraz Panem szykuje się do konfrontacji z zapomnianym wrogiem.

"Głupi i głupszy bardziej" - recenzja

Jim Carrey zarzekał się niegdyś, że nie weźmie udziału w sequelu żadnej swojej produkcji. Decyzję tę podjął po nieudanym występie w drugiej części „Ace’a Ventury”. W swoim postanowieniu wytrzymał dwadzieścia lat skutecznie odmawiając ról w kontynuacjach „Maski”, „Grincha”, a zwłaszcza „Bruce’a Wszechmogącego” (gdzie zastąpił go Steve Carell). Jednak wszystko do czasu…

"Gość" - recenzja

O gościnności zwykło się mawiać Gość w dom, Bóg w dom, nie odmawia się bowiem schronienia strudzonemu pielgrzymowi, który zastuka do waszych drzwi i poprosi o szklankę wody. Ale czy na pewno należy ufać każdemu, kto będzie chciał nadużyć waszej życzliwości?

"Interstellar" - recenzja

„Interstellar” z założenia jest szalenie ambitnym filmem, w którym Christopher Nolan chciałby jednocześnie popisać się autorską wizją, nawiązać do największych klasyków pokroju Stanleya Kubricka, a przy tym pozostać w obrębie szeroko pojętego kina rozrywkowego dla mas. Inna rzecz, że choć uchodzi za jednego z nielicznych wysokobudżetowych twórców, którzy mogą sobie pozwolić w Hollywood na realizowanie filmów według własnych pomysłów, to nadal pozostaje uzależniony od producentów i biznesmenów oczekujących przede wszystkim wysokich wyników w box office.

"Udając gliniarzy" - recenzja

„Udając gliniarzy” – najnowsza komedia Luke’a Greenfielda, twórcy „Dziewczyny z sąsiedztwa”, wpisuje się w rozczarowujący marketingowy schemat polegający na wytoczeniu najcięższych dział w zwiastunie mającym przekonać jak największe grono odbiorców. Niestety, podobnie jak w przypadku wielu innych podobnych produkcji, widzowie najzabawniejsze sceny mają za sobą już przed seansem.

"Dracula Historia Nieznana" - recenzja

Moda na wałkowanie w kinie tematyki zombie i wampirów trwa w najlepsze. Niestety, hollywoodzkim producentom nie przeszkadza, że dostojna postać wampira ucieleśniającego czyste zło, bezgraniczną samotność i melancholię, została przez popkulturę przetrawiona, wypluta i rozdeptana. 

"Diabelska plansza Ouija" - recenzja

Zawsze w okresie poprzedzającym Halloween można liczyć na wysyp horrorów, zwłaszcza tych produkowanych z myślą o niewymagającej, amerykańskiej widowni. Skrzypiące drzwi, energicznie poruszające się firanki na wietrze, przemykający za oknem cień czy też znienacka wyskakujący sąsiad, który pechowo nie okazał się żadnym z upiornych przerażaczy. Tak, sezon na kino grozy wyjątkowo niskich lotów uważam za otwarty. Co nas zanudzi w tym roku?

"Pudłaki" - recenzja

Na ekranach naszych kin zagościła niedawno niezbyt głośno promowana animacja „Pudłaki” w reżyserii Grahama Annable'a i Anthony’ego Stacchi, twórcy „Sezonu na misia”. Akcja rozgrywa się w wiktoriańskim, urokliwym, lecz mrocznym miasteczku Serbridge. Jego mieszkańcy mają osobliwą obsesję na punkcie śmierdzącego sera, spożywanie którego wiąże się jednocześnie ze statusem społecznym i władzą.

"Sędzia" - recenzja

W cieniu kolejnych spekulacji dotyczących najbliższych występów Roberta Downeya Jr. (głównie ewentualnego „Iron Mana 4” oraz „Kapitana Ameryki 3”) na ekranach zagościł „Sędzia”, w którym najlepiej opłacany aktor na świecie, wcielił się w cynicznego, pewnego siebie i wyszczekanego adwokata Henry’ego Palmera, przyjeżdżającego do rodzinnej miejscowości na pogrzeb swojej matki. 

"Annabelle" - recenzja

Na plakacie promującym najnowszy horror ze stajni New Line Cinema (będącej częścią medialnej rodziny Warnera) widnieje napis Przed „Obecnością” była Annabelle. Nie będę ukrywał, że zeszłoroczny horror Jamesa Wana pozostawił po sobie jak najlepsze wrażenie, toteż nie dziwi chęć zarobienia dodatkowych złociszy na sprawdzonej marce.

„Krocząc wśród cieni” - recenzja

Trudno wyjaśnić fenomen Liama Neesona. Na pewnym etapie swojej kariery, po przekroczeniu pięćdziesiątki, zamarzyło mu się zostać gwiazdorem kina akcji.

"Więzień labiryntu" - recenzja

Albert Einstein powiedział kiedyś, że nie wie jakiej broni użyje ludzkość podczas trzeciej wojny światowej, ale wie czym będą się posługiwać ocaleni w kolejnym konflikcie. Luminarze współczesnego kina rozrywkowego starają się ponurą wizję przyszłości ze słów wybitnego naukowca wyraźnie łagodzić.  

"Bez litości" - recenzja

 Współczesny świat cierpi na deficyt bohaterów, ludzi wiernych szczytnym ideałom, pochylających się nad problemami nie tyle swoich bliskich, co osób potrzebujących wsparcia lub znajdujących się w tarapatach. Wśród zgnilizny korupcji, narastającej przemocy, handlu żywym towarem altruizm jest martwym zjawiskiem.

"Jako w piekle, tak i na Ziemi" - recenzja

Estetyka found footage na dobre zadomowiła się we współczesnym kinie. Z jej dobrodziejstwa korzystają coraz częściej twórcy horrorów i thrillerów, a nie gardzą nią też reżyserzy zafascynowani rozmaitymi katastrofami atmosferycznymi. Niekiedy rozedrgana ręka kamerzysty nadaje scenom oczekiwanej dramaturgii, a nieraz otrzymujemy jedynie latające obrazy, na których zbyt wiele nie widać.

"Sin City 2": "Damulka warta grzechu" - recenzja

Dziewięć lat w świecie filmu to szmat czasu. O sequelu „Sin City” zrobiło się głośno już po premierze pierwszego obrazu w 2005 r. Entuzjastyczne przyjęcie ekranizacji komiksu Franka Millera rozpalało wyobraźnię widzów zakochanych w niezwykle brutalnym kinie noir, z wirtuozerią sportretowanym przez Roberta Rodrigueza. Na drodze do ponownego sukcesu stanęły jednak przeróżne przeszkody, tajemnicze zgony, a także proza życia.

"Dawca pamięci" - recenzja

Świat przyszłości pozbawiony jest jakichkolwiek konfliktów, społeczeństwa prowadzą idylliczne życie – bez przemocy, przestępstw, wszelkich zagrożeń mogących doprowadzić do końca. Apokalipsa już nastąpiła.

Kino ze smakiem - recenzja filmu "Podróż na sto stóp"

„Podróż na sto stóp” to ekranizacja powieści Richarda Moraisa pod tym samym tytułem.

"Wojownicze żółwie ninja" - recenzja

Zmutowane, wojownicze żółwie ninja w aktorskim filmie ostatni raz pojawiły się ponad dwadzieścia lat temu. 

Psychodeliczni Avengers - recenzja „Strażników Galaktyki”

Włodarze z wytwórni Marvel Studios zaryzykowali tworząc jako część swojego kinowego uniwersum film o przygodach mniej znanej drużyny. 

"Niezniszczalni 3" - recenzja

Na plakacie promującym „Niezniszczalnych 3” liczba postaci przekracza wszelkie znane granice. 

Kino ze smakiem - recenzje filmu "Szef"

Sztuka kulinarna i filmowa już od dawna stanowią zgrany duet. 

"Epicentrum" - recenzja

Pete zarabia na życie nagrywając wydarzenia, które rozgrywają się w centrum tornada. Wraz ze swoją ekipą, nowoczesnymi kamerami i pojazdem przypominającym solidnie opancerzony czołg, bez chwili zawahania wjeżdża w samo oko bestii, aby nie tylko ujarzmić nieokiełznane siły natury, ale przyjrzeć się im z bliska.

"Strażnicy Galaktyki" - recenzja

Marvelowi znów się udało. Z mało znanego komiksu wyprodukował wakacyjny przebój, ba!, prawdopodobnie najlepszy film rozrywkowy 2014 r. Kiedy ogłoszono ekranizację „Strażników Galaktyki”, przy której miał pracować James Gunn, miłośnicy filmowego uniwersum przecierali oczy ze zdumienia. Przecież tyle popularniejszych postaci czeka w kolejce na swój ekranowy debiut!

"Hercules" - recenzja

Przykuty łańcuchami do kamiennych kolumn mitologiczny heros krzyczy ile tchu w płucach – „Jestem Herkulesem”, jednocześnie starając się wyswobodzić z niewoli. No właśnie, czy jest to syn Zeusa, czy tylko sprytny naśladowca?

„Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął” - recenzja

Przychodzi taki moment w życiu każdego człowieka, kiedy wie już, że nie ma nic do stracenia i chce po prostu zacząć żyć. Czasami tych momentów jest więcej, czasem mniej, u każdego występują z różną częstotliwością. U Allana Karlssona ostatni z nich wystąpił niedawno – w chwili jego setnych urodzin. Z tej okazji nasz bohater ruszył samotnie na wyprawę do wszystkiego najlepszego.

"Ewolucja Planety Małp" - recenzja

Po nieoczekiwanym sukcesie „Genezy Planety Małp” stało się jasne, że światło dzienne ujrzy jej kontynuacja. W Hollywood rzadko zdarza się, aby sequel dorównywał lub przewyższał pierwszą część. Oczywiście, od tej reguły są wyjątki, a jednym z nich jest właśnie „Ewolucja Planety Małp”.

"Transformers": "Wiek zagłady" - recenzja

O „Wieku zagłady” można napisać krótko - wojna chaosu, czyli Michael Bay ponownie profanuje Transformersy. Zmiana obsady, trzecia siła w kosmicznym uniwersum oraz stary/nowy przeciwnik, tak w zarysie prezentuje się fabuła rozwleczonej do granic możliwości obyczajowej opowiastki.

„Oszukane” - recenzja

Filmy, które działają na nasze emocje, zapadają w pamięć na długo.

"Na skraju jutra" - recenzja

Historie o inwazji kosmitów na Ziemię, a także podróże w czasie jako motor napędowy fabuły, to elementy, które od dawna z powodzeniem funkcjonują w filmach z gatunku science-fiction. Tym bardziej cieszyć może zatem fakt, że wykorzystanie tych dobrze ogranych motywów potrafi jeszcze zaskakiwać. Pomysłowy, intrygujący blockbuster we współczesnym Hollywood? Dowodem w sprawie jest widowiskowe Na skraju jutra.

"Grace księżna Monako" - recenzja

Historia Grace Grimaldi, księżnej Monako, księżnej Valentinois i markizy Baux, znana niemal wszystkim miłośnikom kinematografii, ma w sobie coś z baśni. Piękna, uzdolniona aktorka, na dodatek córka trzykrotnego mistrza olimpijskiego i uosobienia amerykańskiego snu – Johna B. Kelly’ego Seniora – poślubia księcia z bajki.

„X-Men”: „Przeszłość, która nadejdzie” - recenzja druga

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie to chyba najambitniejszy projekt związany z mutantami Marvela.

„X-Men”: „Przeszłość, która nadejdzie” - recenzja

Po miesiącach oczekiwań, po bardzo dobrej „Pierwszej klasie” i przeciętnym „Wolverine”, nadszedł czas na jedną z najmroczniejszych historii z mutantami w roli głównej. 

"Transcendencja" - recenzja

Wally Pfister nie zaliczy swojego reżyserskiego debiutu do udanych. Niestety tak się dzieje w przypadku, gdy zbiera się resztki z pańskiego stołu i pragnie zmienić je w nęcące świeżością danie. Już pierwsza scena „Transcendencji” zdradza nam zakończenie historii, co, w połączeniu ze zwiastunami ujawniającymi wszelkie fabularne zwroty sprawia, iż z seansu wychodzimy nie tyle z uczuciem niedosytu, co rozczarowani.

"Casanova po przejściach" - recenzja

Jak spalić kalorie, uwolnić umysł od stresu, ukoić zmysły i zrelaksować napięte ciało? Najlepiej wynajmując wykwalifikowanego terapeutę, który zapewni nam wielowymiarową opiekę, a przy tym jest gotowy zamienić dowolną przestrzeń w „gabinet odnowy biologicznej".

"Godzilla" - recenzja

Komu potrzebna jest dziś Godzilla? Chyba tylko Amerykanom, którzy nie potrafią pogodzić się z porażką, a taką niewątpliwie była poprzednia próba okiełznania króla potworów.

"Niesamowity Spider-Man 2" - recenzja

Studia filmowe rywalizujące ze sobą o prym w kinie superbohaterskim czasami zapominają, że zazdrość nie prowadzi do niczego dobrego. Chęć dorównania przeciwnikom, mocarstwowe plany dążące do zbudowania własnej linii produkcji bazujących na uniwersum Spider-Mana, to nie tyle pomysł nietrafiony, co zwyczajnie nudny.

"Niezgodna" - recenzja

Po sukcesie „Zmierzchu” obserwujemy narodziny zupełnie innego kina dla młodzieży. Teraz nie wymyśla się już nic samemu, ale sięga po bestsellerowe powieści, które przyciągają rzesze fanów na seans. Na tym polu ostatnio królują „Igrzyska Śmierci”, ale do kin trafiła poważna konkurencja - „Niezgodna”.

"300: Początek imperium" - recenzja

Osiem lat w filmowym świecie to ogromny szmat czasu, który jedynie w przypadku najbardziej solidnych marek pozostaje bez znaczenia dla produkcji. Wydaje się jednak, że twórcy „300: Początek Imperium” nie przejmowali się takim detalem i mimo upływu lat zdecydowali się nakręcić – prequel, sequel - no właśnie, nie wiadomo co.

"Kochanie, chyba cię zabiłem" - recenzja

Polskie kino rozpaczliwie poszukuje alternatyw dla komedii romantycznych, co rusz zalewających sale kinowe. Nie jest łatwo sprostać niewymagającym gustom widowni, która zadowala się byle czym, toteż niektórzy poszukują recepty na sukces w gatunku, w którym niegdyś radziliśmy sobie całkiem nieźle, a mianowicie komedii kryminalnej, sensacyjnej.

"Muppety: Poza prawem" - recenzja

Muppety powracają ze zdwojoną dawką zwariowanych przygód, rozgrywających się w takt brodwayowskich szlagierów, przy udziale olśniewającej gwiazdy kina kukiełkowego - Panny Piggy. Co tu dużo kryć, kontynuacja kinowych przygód postaci wykreowanych w umyśle Jima Hensona to rewelacyjna odtrutka na sequelozę i podobną jej serialomanię, które opanowały kina w XXI wieku.

„Kapitan Ameryka”: „Zimowy żołnierz” - recenzja

Nigdy nie byłem zagorzałym miłośnikiem postaci Kapitana Ameryki. Zawsze uważałem jednak, że jego przygody cieszyć się będą niesłabnącą popularnością w kraju, którego flagę Steve Rogers nosi na piersi, i za który mógłby z powodzeniem oddać swoje życie.

"Kamienie na szaniec" - recenzja

Od „Pokłosia” minęło już trochę czasu. Kurz wojny opadł. Nadszedł więc czas na kolejną, dzieląca opinię publiczną produkcję. O „Kamieniach na szaniec”, w reżyserii Roberta Glińskiego, mówiono już wiele przed premierą, jednak teraz szum medialny osiągnął apogeum.