"All New X-Men" tom 2: "Tu zostajemy" - recenzja
Brian Michael Bendis, rękoma Hanka McCoya, doprowadził do niecodziennej sytuacji. Kiedy nastały mroczne czasy dla mutantów, a były lider X-Men zdradził dotychczasowe, utopijne ideały, jego oddany druh postanowił nawrócić sympatyzującego za radykalnymi rozwiązaniami Cyclopsa.
"Lazarus" tom 2: "Awans" - recenzja
Sięgając po drugi tom „Lazarusa” ma się nieodparte wrażenia, że Rucka celowo hamuje rozwój wydarzeń, nie odpowiada na pytanie, które zaprząta nam głowę od czasu finału „Rodziny”, a skupia uwagę na świecie, który pieczołowicie kreśli.
"Incal" - recenzja
Fascynacja Tarotem, „Diuną” Franka Herberta, ilustracje – nie bójmy się tego słowa – genialnego plastyka oraz wulkan kreacyjnego szaleństwa – oto przepis na kamień milowy europejskiego komiksu. Tym bowiem mianem zwykło się określać „Incala”, cykl autorstwa Alejandro Jodorowsky’ego i Jeana „Moebiusa” Girauda, niezmiennie cieszący się atencją licznego grona czytelników.
"Fatale" tom 3: "Na zachód od piekła" - recenzja
Nieprawdopodobna moc przyciągania, tajemnica zawarta w nieśmiertelnych spojrzeniach, wewnętrzna skaza, dzikie pożądanie. W trzecim tomie „Fatale” wizerunek demonicznej kobiety jest szczególny z kilku powodów. Mimo że zmieniają się czasy i miejsca, wizja Eda Brubakera nie przestaje zachwycać. Właściwie na każdej z możliwych płaszczyzn.
"Black Science" tom 2: "Teraz, nigdzie" - recenzja
Czy po tak mocnym starcie, jaki zaserwował Rick Remender w pierwszym tomie „Black Science”, można spodziewać się jeszcze większych fajerwerków? Kolejnych zaskoczeń lub nieoczekiwanych rozwiązań? Bez dwóch zdań, tak!
„Równonoce” - recenzja
O komiksach Cyrila Pedrosy trudno powiedzieć, że są jednoznaczne czy szablonowe, natomiast bez wątpienia urastają do rangi pereł wyławianych przez spragnionego różnorodności czytelnika. W jego pracach widać niemały rozmach, a jednocześnie eksperymentatorskie zapędy.
"Black Science" tom 1: "Zasada nieskończonego spadania" - recenzja
Alfred Hitchcock zwykł mawiać, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Słowa słynnego reżysera wziął sobie do serca Rick Remender, rzucając czytelnika na głęboką wodę na starcie komiksu „Black Science”.
"Merlin" tom 1: "Kanapka z Szynką" - recenzja
Joann Sfar, znany z doskonale przyjętego „Kota rabina” czy „Wampira”, z powodzeniem odnajdzie się w każdej konwencji. W pierwszym tomie przebojowej, młodzieżowej serii sięga po jednego z popularnych bohaterów legend arturiańskich.
„Najdłuższy dzień przyszłości” - recenzja
Na pierwszym kadrze albumiku „Najdłuższy dzień przyszłości” znajdziemy pocztówkę reklamującą miejsce zwane PARAISO, czyli nic innego jak RAJ. Miejsce, gdzie na słonecznej plaży widać opalającą się topless kobietę. „Tu jest słońce!” - mówi krzykliwe hasło reklamowe.
„Sklepik z robotami” - recenzja
Plotki o śmierci komiksów i książek wydawanych w klasycznej, farbą pachnącej papierowej formie, okazują się zdecydowanie przedwczesne. Na naszych oczach kolejni komiksowi bohaterowie, którzy narodzili się w wirtualnej przestrzeni Internetu i tam przeżywali swe pierwsze przygody, solidarnie przenoszą się do wydań papierowych.
"Kot rabina" tom 6: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" - recenzja
Joanna Sfara chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Autor „Klezmerów”, „Małego Księcia” czy „Wampira” cieszy się niesłabnącą popularnością wśród rodzimych wydawców.
„Józef Makowski - Mój dziennik” - recenzja
Publikacje przybliżające życie i dorobek osobowości rodzimej kultury nadal stanowią wśród komiksowych produkcji rynkowy margines.

"Orbital" tom 5: "Sprawiedliwość" - recenzja
Nie skłamię mówiąc, że seria „Orbital” jest dla mnie jednym z najjaśniejszych punktów komiksowej historii ostatnich lat. Spragniony twardego science-fiction, obdartego z niepotrzebnego mistycyzmu i metafizycznej otoczki, dostałem w ręce albumy, które dały mi to, czego od dawna szukałem.

"All Star Western" tom 3: "Czarny diament" - recenzja
Dwa pierwsze tomy „All Star Western” pozostawiły raczej ambiwalentne uczucie, będąc lekturą wątpliwej jakości. Jednakże postać Jonaha Hexa jest na tyle barwna i charyzmatyczna, że zawsze warto dać jej szansę. Jak to się mówi – do trzech razy sztuka. Czy najnowsza odsłona cyklu zatrze negatywne wrażenie poprzednich?

"New Avengers" tom 1: "Wszystko umiera” - recenzja
Mściciele z rozważaniami naukowo-filozoficznymi według Johanthana Hickmana, podejście drugie. Zdecydowanie bardziej ciekawe, tajemnicze i zajmujące. Jednak aby docenić najnowszą sagę Avengers, trzeba przestrzegać pewnego rygoru oraz odrobić lekcje z poprzedniej ery Bendisa i Millara.

"Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" tom 7: "Kapitan Jasny" - recenzja
Zdawać się mogło, że zgodnie z dotychczasowym trybem publikacji cyklu przybliżającego dorobek Jerzego Wróblewskiego z czasów jego współpracy m.in. z „Dziennikiem Wieczornym” – tj. dwa albumy rocznie – limit tej inicjatywy został w bieżącym roku osiągnięty. Jak się jednak okazuje nic z tych rzeczy!
"Baśnie" tom 2: "Folwark zwierzęcy" - recenzja
Ostatnie wydarzenia w Baśniogrodzie dały Śnieżce wiele powodów do przemyśleń. Odsunęły się od siebie z Różą Czerwoną bardziej niż myślała, przestała rozumieć siostrę i jej poczynania. Postanowiła więc naprawić popsute relacje.
„Sprawiedliwość” - recenzja
Aby jasno rozumieć punkt wyjścia, który doprowadził do powstania tego monumentalnego dzieła, jakim bez dwóch zdań jest „Sprawiedliwość” – zarówno jeśli chodzi o objętość i gabaryty zbiorczego wydania, jak też epicki charakter znajdującej się na jego stronach opowieści – warto przytoczyć słowa Boba McKee, autora książki uznawanej przez wielu za biblię dla scenarzystów i mentora sztuki scenopisarstwa dla licznych adeptów tej niełatwej profesji.
"Czarne fale": "Jak radzić sobie z depresją. Poradnik dla młodzieży" - recenzja
Utalentowany Daniel Chmielewski postanowił wesprzeć Katarzynę Szaulińską – lekarza psychiatrii – w poszerzaniu świadomości o objawach i zwalczaniu depresji. „Czarne fale” są o tyle wyjątkowe, że nie znajdziecie ich w standardowych sklepach komiksowych ani Empikach.

"Usagi Yojimbo": "Senso" - recenzja
Stan Sakai, znany ze swojego zamiłowania do okresu feudalnej Japonii, dość rzadko pozwala sobie na fabularne rejterady w inne rejony. Niemniej jednak, od czasu do czasu, zdarza mu się puścić wodze fantazji, a doskonałym tego przykładem były przygody długouchego samuraja w kosmosie.
"Silas Corey" tom 3 : "Testament Zarkoff 1/2" - recenzja
Pierwszy dyptyk „Silasa Coreya” okazał się na tyle popularny, że Fabien Nury i Pierre Alary mogli swobodnie przystąpić do pracy nad kontynuacją. Niezmiernie cieszy, że Taurus Media zdecydowało się błyskawicznie uraczyć nas dalszymi przygodami zawadiackiego detektywa.
"Sałatka ze Smerfów" - recenzja
Wiadomo nie od dziś, że głodny smerf to zły smerf. Kiedy wykwintne potrawy Kucharza zmieniają się w ohydną breję, mieszkańcy wioski podnoszą rwetes. Co może się kryć za spadkiem jakości serwowanych dań przez naczelnego mistrza patelni niebieskich skrzatów?
"XIII Mystery" tom 4: "Pułkownik Amos" - recenzja
Czwarty tom „XIII Mystery” skupia się wokół postaci pułkownika Amosa, niegdysiejszego psa gończego, który napsuł wiele krwi Jasonowi Mac Lanowi. Już sama przeszłość pracownika FBI stanowi rozległy materiał na udaną powieść szpiegowską.
„Strażnicy Galaktyki" tom 1: "Kosmiczni Avengers” - recenzja
„Strażnicy Galaktyki. Kosmiczni Avengers” to zapowiadająca ciekawą serię opowieść o tym, że zarówno na ziemi, jak i w odległych, targanych konfliktami galaktykach podstawowym problemem zawsze jest poprawne ułożenie relacji ojca z synem.
"Szklane miecze" tom 2: "Ilango" - recenzja
Paradoksalnie w drugim tomie serii, której motywem przewodnim są szklane miecze, magiczny oręż odgrywa wręcz epizodyczną rolę. Zabieg to zapewne celowy, ale nie jestem do końca przekonany czy słuszny. A może winę ponosi kwestia moich oczekiwań, że Yama i Miklos co rusz będą walczyć z wszechobecnymi siłami nieprzyjaciela.

„Baśnie" tom 14: „Wiedźmy” - recenzja
Starcie z Literałami dobiegło końca. Czy w ogóle miało miejsce? Jack wyruszył w swoją podróż, a Baśniowcy powrócili do własnych problemów. Pan Mroczny na dobre rozgościł się w Baśniogrodzie, więc bohaterowie muszą znaleźć sposób, aby go pokonać. Inaczej ich wszystkich może czekać nieprzyjemny los.
"Wielki Escapo" - recenzja
W życiu cyrkowca talent jest nieodzownym elementem potrzebnym do osiągnięcia sukcesu w kuglarskiej sztuce zabawiania publiczności. I nie mówię o umiejętnościach, które może nabyć każdy z nas. To musi być coś niepowtarzalnego i niepokojącego zarazem, jedynego w swoim rodzaju, zadziwiającego.

„Lux in tenebris” tom 2: „Wilcza gontyna” - recenzja
Listopad A.D. 1039. Książę Kazimierz nie rezygnuje z prób odzyskania odebranej mu przemocą ojcowizny. Ma temu służyć m.in. sojusz z władcą Rusi Kijowskiej Jarosławem Mądrym przypieczętowany poślubieniem jego siostry. Stąd też urodziwa Dobroniega (bo o niej właśnie mowa), eskortowana przez ruskich wojów i najemnych Waregów, wyrusza na spotkanie ze swym przyszłym mężem.

"Wolverine i X-Men" tom 1: "Cyrk przybył do miasta" - recenzja
Do puli komiksów publikowanych przez Egmont pod szyldem Marvel Now załapał się również „Wolverine i X-Men”. Decyzja raczej oczywista, biorąc pod uwagę najbardziej rozpoznawalnego mutanta na świecie, którego popularność spotęgowały filmy z udziałem Hugh Jackmana.

„Amerykańska Liga Sprawiedliwości” tom 1: „Najbardziej niebezpieczni” - recenzja
Podobno każdy ma swoją cenę. Jakby na przekór tej obiegowej opinii przedstawiciele Ligi Sprawiedliwości odmówili współpracy z amerykańską bezpieką. Rzecz jasna tzw. smutni panowie z Pentagonu ani myślą pozostawać bierni w obliczu potęgi pozostającej poza ich kontrolą. Odpowiedzią na brak chęci kooperacji ze strony ceniących sobie niezależność herosów jest sformowana przez władze Amerykańska Liga Sprawiedliwości.
"Batman": "Azyl Arkham" - recenzja
Jeśli słowa skrywają tajemnice, to jest tak na pewno w przypadku „Azylu Arkham”. Zakład zamknięty, przeznaczony dla przestępców, zdecydowanie wymyka się prostym definicjom. W równej mierze jest to dom grozy, miejsce przekroczenia własnych zmysłów, królestwo szaleńców i niezbędne zrównoważenie świata rozumu.
„Amerykański wampir” tom 4 - recenzja
Jedno ukąszenie wampira może wywrócić życie do góry nogami. Stajesz się potworem, którego nienawidzisz, bestią łaknącą krwi i zemsty. Poczynania Skinnera Sweeta, zarówno te, w których bezpośrednio brał udział albo wynikające z charakteru jego działalności, naznaczają nieodwracalnym piętnem wszystkich znajdujących się w pobliżu amerykańskiego wampira.
"Superior Spider-Man" tom 1: "Ostatnie życzenie" - recenzja
Uśmiercanie popularnych bohaterów, a potem ich cudowne, spektakularne powroty to wyśmienity biznes dla komiksowych molochów. Nic tak nie napędza sprzedaży jak czyjaś śmierć, zwłaszcza ukochanej postaci. Dodając do tego odpowiednio sentymentalną otoczkę, podlewając sporą dawką dramatyzmu, mamy idealny przepis na superbohaterski wyciskacz łez.

„Legendy Mrocznego Rycerza - Tim Sale” - recenzja
Prac Tima Sale’a nie trzeba raczej nikomu przedstawiać. Jego charakterystyczny, osobliwy styl graficzny bardzo łatwo rozpoznać. Polski czytelnik miał więcej niż jedną okazję do zapoznania się z jego dokonaniami i to nie tylko na kartach komiksów związanych z obrońcą Gotham.

"Magia & Miecz" – recenzja
Wydawnictwo Znakomite w końcu wydało coś innego niż kolejną część antologii „Praga Gada”. Przyznać trzeba, że tym razem Przemysław Olszewski zaliczył mocne uderzenie w swojej ofercie wydawniczej – kolekcja krótkich opowiastek komiksowych w wykonaniu mistrza Toppiego sprawia oczom radość, a duszy dostarcza różnorodność przeżyć i emocji.
"Człowiek z Ciguri" - recenzja
„Człowiek z Ciguri” to wydana po szesnastu latach od premiery albumu „Garaż hermetyczny” kontynuacja opowieści o niezwykłych perypetiach majora Gruberta. Komiks, który pierwotnie ukazał się w roku 1995 nakładem amerykańskiego wydawnictwa Dark Horse, charakteryzuje się podobną stylistyką jak „Garaż hermetyczny”, ale posiada jedną wadę, od której wolne były pierwsze przygody majora – jest zdecydowanie za krótki.
„W poszukiwaniu Ptaka Czasu” tom 2: „Świątynia Zapomnienia” - recenzja
Bragonowi i jego kompanom udało się wypełnić pierwszą misję, jednak daleko im do popadania w euforię. Nad Akbarem wciąż wisi widmo powrotu oprawcy i uzurpatora – Ramora.
"Locke & Key" tom 3: "Korona cieni" - recenzja
Czy w Lovecraft kiedykolwiek było lub będzie spokojnie? Prawdopodobnie nie, a to za sprawą niesamowitej wyobraźni Joe Hilla, którego pomysły nie przestają zadziwiać. Witajcie w koszmarze, z którego nie tak łatwo wyjść bez… odpowiedniego klucza.
"Szósty rewolwer" tom 1 - "Zimne martwe palce" - recenzja
Zaryzykuję stwierdzenie, że Szósty Rewolwer - z komiksu Cullena Bunna i Briana Hurtta - jest niczym Jedyny Pierścień z trylogii J.R.R. Tolkiena. Najpotężniejszy. Przeklęty. Sam jednak fakt, że jest to szósty bębenkowiec sugeruje, że istnieje pięć innych, podobnych do niego pistoletów, a każdy posiada niezwykłe właściwości. Brzmi intrygująco? Jak najbardziej.
„Shazam!” - recenzja
Być może niełatwo w to uwierzyć, ale od chwili, gdy na kartach komiksu po raz pierwszy wypowiedziano zaklęcie „Shazam!” upłynęło już przeszło 75 lat! Tak się bowiem złożyło, że heros powstały dzięki oddziaływaniu magii debiutował w zamierzchłym roku 1940. I chociaż Kapitan Marvel (bo o nim rzecz jasna mowa) nie zyskał statusu popkulturowej ikony porównywalnej z najbardziej rozpoznawalnymi osobowościami superbohaterskiego komiksu, to jednak nie przestał fascynować całkiem licznego grona wielbicieli tej konwencji.
"All New X-Men" tom 1: "Wczorajsi X-Men" - recenzja
Mutanci Marvela nigdy nie mieli lekko w kraju nad Wisłą. Najpierw przegrali miano miesięcznika z żołnierzami amerykańskiej armii, czyli „G.I. Joe”, potem każda próba ich zaistnienia na rodzimym rynku kończyła się fiaskiem. Obojętnie czy były to trzy podejścia do wychwalanego „New X-Men” Granta Morrisona, Essentiale dogorywającej Mandragory, czy chęć zaszczepienia świata Ultimate spod znaku X
"Lobo. Portret bękarta" - recenzja
„Jedyny w swoim rodzaju!” – któż z nas nie chciałby usłyszeć podobnego komplementu? Lobo - absolutnie kultowy antybohater ze świata DC Comics - początkową frazę potraktował naprawdę poważnie. Mordując wszystkich pobratymców, faktycznie stał się kimś niepowtarzalnym... Mianem wyjątkowego można określić jednak cały komiks „Lobo. Portret bękarta”.
„Tales of The Batman. Len Wein” – recenzja
Zastanawialiście się kiedyś, jak Batman wyglądał po odejściu Neala Adamsa od regularnego rysowania jego przygód, a jeszcze przed rewolucjami Franka Millera w „Powrocie Mrocznego Rycerza”?
„Avengers” tom 1: „Świat Avengers” - recenzja
W co się bawić, w co się bawić - śpiewał niegdyś klasyk. Te słowa są dziś aktualne o tyle, o ile obserwuje się wielopoziomowy przesyt w popkulturze. Z tym nadmiarem musiał się zmierzyć utalentowany scenarzysta Jonathan Hickman, gdy przejmował dwa lata temu stery nad historiami sztandarowej drużyny Marvela.

"Baśnie" tom 1: "Na wygnaniu" - recenzja
Królewna Śnieżka, Czerwony Kapturek, Śpiąca Królewna, Piękna i Bestia, czy znajdzie się ktoś, kto nie czytał bądź nie słyszał o tych bajkach w dzieciństwie? Wątpię. Ale czy ktoś pomyślał, co by się stało, gdyby wszystkie te postaci wrzucić do jednej opowieści, do jednego „worka”, po czym umieścić w czasach współczesnych i doprawić krwawą zbrodnią?

„Tales of the Batman. Archie Goodwin” – recenzja
Dotychczas seria wydawnicza „Tales of the Batman” skupiała się na popularyzowaniu klasycznych, a jednocześnie nieco zapomnianych już artystów mających na koncie zeszyty z Mrocznym Rycerzem. Po opublikowaniu zbiorów z dorobkiem Gene’a Colana, Dona Newtona i Jima Aparo przyszła kolej na uczynienie książkowego pomnika pierwszemu scenarzyście – Archiemu Goodwinowi.
"Lady S" tom 2: "Na zdrowie, Suzie!" - recenzja
Urocza i niewinna blondynka czy wyrachowana i cwana kryminalistka? Kim jest Szania? Córką amerykańskiego dyplomaty czy agentką na usługach tajnej organizacji? Wraz z fabułą drugiego tomu „Lady S” odkrywamy jej mroczne sekrety. Można rzec, że jesteśmy świadkami chrztu bojowego Suzan Fitzroy, a także narodzin jej alter ego.
„Ballada o Halo Jones” - recenzja
Scenarzysty „Strażników”, „V jak Vendetta” i „Ligi Niezwykłych Dżentelmenów” wielbicielom komiksu przedstawiać nie trzeba. Powstałe na zlecenie m.in. DC Comics utwory jego autorstwa na trwałe wpisały się w kanon tego medium, a czas obszedł się z nimi zaskakująco łaskawie. Jak się jednak okazuje, jako wirtuoz scenopisarstwa Alan Moore dał się poznać już wcześniej, tj. na etapie swojej współpracy z tygodnikiem „2000AD”.