„Edelman” - recenzja

Autor: Jarosław Drożdżewski Redaktor: Motyl

Dodane: 29-05-2019 22:40 ()


Marek Edelman fascynatom historii - szczególnie tym pochodzącym z Łodzi czy Warszawy - jest powszechnie znany. Zapisał się on na stałe w najnowszej historii Polski, czego ukoronowaniem jest ustanowienie w wymienionych wyżej dwóch miastach rok 2019 rokiem właśnie Marka Edelmana. Jak to często bywa przy tego typu okazjach obchodom towarzyszy wydanie różnego rodzaju publikacji - tak jest też w tym wypadku.

Po prostu „Edelman” - tak zatytułowano wydany przez Centrum Dialogu Łódź komiks autorstwa Macieja Cholewińskiego (scenariusz) i Michała Arkusińskiego. Dla scenarzysty to pierwsza tak duża praca komiksowa natomiast pochodzący z Miasta Włókniarzy rysownik ma już na swoim koncie publikacje w tym „Noize”, która to zdobyła III miejsce podczas XIII MFK. Arkusiński kilka lat temu miał też poświęconą swojej twórczości wystawę, którą oglądać można było w Łodzi w Centrum Komiksu.

Marek Edelman to żydowskiego pochodzenia działacz społeczny i polityczny, a w czasach powojennych również lekarz kardiolog. W historii Polski zapisał się m.in. tym, że był jednym z przywódców powstania w getcie warszawskim. Człowiek o antykomunistycznym nastawieniu, który nie do końca był lubiany w Izraelu. Jego życie prześledzić można dzięki nowej komiksowej publikacji.

Tylko właśnie, czy aby na pewno jest to komiks tylko i wyłącznie o Edelmanie? Według mnie nie. Cechą charakterystyczną, ale i ogromną zaletą tej publikacji jest fakt, że za pomocą opowieści snutej przed Edelmana (narracja w pierwszej osobie) Cholewiński rozprawia też o historii Polski. Przechodząc przez kolejne etapy życia bohatera, czytelnik ma okazję śledzić losy Ojczyzny, począwszy od czasów tuż przed wybuchem II WŚ, poprzez okres niemieckiego terroru, a skończywszy na opresjach z rąk sowieckiego okupanta oraz czasach PRL-u i Solidarności. Przekrój tematyczny spory, a miejsca niezbyt wiele, więc nie można liczyć na encyklopedyczną szczegółowość, natomiast zauważyć należy i docenić, jak spójne i czytelne jest opowiadanie scenarzysty. Skupiając swoją uwagę na najważniejszych elementach, Cholewiński potrafi z jednej strony przybliżyć to, z czym mierzyć się musiał Edelmana i reszta Polaków, a z drugiej potrafi oddać charakter i sposób myślenia żydowskiego działacza. Ważne, że zachowuje przy tym bezkompromisowość i historyczną uczciwość. W komiksie „dostaje się” zarówno organizacji ONR, jak i komunistom. Tym drugim wytykane jest to, z jak dużym antysemityzmem mieliśmy do czynienia w komunistycznych bojówkach okupujących Polskę. Autorowi scenariusza udało się naprawę dobrze odwzorować poglądy i spojrzenie na otaczającą rzeczywistość postaci, o której czytamy.

Jednocześnie warto mieć świadomość, że komiks prowadzony jest w dość specyficzny sposób, tzn. odbierać go można jak opowiadanie o minionych latach ustami Edelmana, a nie komiksowy scenariusz pełen akcji, ale koncepcja sprawdza się znakomicie. Specyfikę tego albumu podkreślają dodatkowo kadry i plansze stworzone przez Michała Arkusińskiego. Nie mamy tutaj klasycznego układu kadrów, a bardziej przemyślany i uporządkowany, ale jednak zbiór pojedynczych rysunków. Raz może być to kilka na jednej stronie, raz możemy spotkać całostronicowy kadr, w które wplecione są dymki narracyjne (w większości brak tu tradycyjnych dialogów). Elementy te wpisują się i budują charakterystyczny nastrój komiksu, który kreuje napięcie u czytelnika i co by nie napisać to przyciąga zainteresowanie i uwagę. W mojej opinii na tym polu duet Arkusiński/Cholewiński z pomocą Piotra Kasińskiego spisali się doskonale.

Zresztą prace Arkusińskiego można chwalić też z innych powodów. Jego niezwykle realistyczny styl, którym operuje w tym komiksie, sprawia, że czytelnik zawiesza na nich oko na dłużej. Tym samym dokłada on swoją cegiełkę do budowania nastroju historii. I choć nie epatuje on przemocą, to jednak potrafi oddać np. nastrój grozy panujący w getcie. Rysownik nie stroni też od pewnej symboliki, co jeszcze dodatkowo wzmacnia odbiór całości. Używając porównań, mógłbym napisać, że w tym, jak kreską posługuje się Arkusiński, przypomina on nieco Jerzego Michalskiego z jego komiksów historycznych.

Całość wypada naprawdę dobrze, wyróżniając się na tle innych, nie zawsze stojących na wysokim poziomie komiksów tworzonych na zlecenie różnego rodzaju instytucji. Bardzo ciekawie przedstawiona historia tytułowego bohatera oraz Polski została zilustrowana w doskonały sposób, przez co czytelnik otrzymuje ciekawą i wartościową publikację. Myślę, że dla osób zainteresowanych historią powinna być to pozycja obowiązkowa.

 

Tytuł: „Edelman

  • Scenariusz: Maciej Cholewiński
  • Rysunki: Michał Arkusiński
  • Wydawca: Centrum Dialogu im. Marka Edelmana
  • Data polskiego wydania: 30.04.2019 r. 
  • Stron: 48 
  • Format 21x29 mm
  • Oprawa: miękka
  • Druk: kolorowy
  • Cena: 25 zł

Dziękujemy Centrum Dialogu im. Marka Edelmana za udostępnienie komiksu do recenzji.

Galeria


comments powered by Disqus