"Emily in Wonderland" - scenariusz

Autor: Maciej "Avril" Matuszewski Redaktor: Krzyś-Miś

Dodane: 05-11-2006 13:08 ()


 

Wyobraźcie sobie dziewczynkę, mającą zaledwie 11 lat. To wiek, w którym wierzy się jeszcze w babcine opowiastki, ale też i wiek, kiedy świat staje się interesujący i nabiera kolorów. To czas, gdy życie dziecka zatrzymuje się na granicy między bajką a rzeczywistością.

Spójrzcie teraz, jak ta dziewczynka (Emily...nazywa się Emily...) tupie ze złości nóżką i krzyczy na rodziców. Krzyczy...ale dlaczego? Pewnie nie chce zjeść obiadu albo żąda nowej zabawki. Popatrzcie: maleńkie usta układają się w słowa tak dalekie od dziecięcej radości. Mówią: „Idźcie do diabła!".

Słyszycie? Coś zaszeleściło pod podłogą. A co, jeśli jedenastoletni świat małego dziecka zareagował na wściekłość i przekleństwa?

 

Wyobraźcie sobie dziewczynkę. Od kłótni z rodzicami minęły 3 miesiące. Od tamtej pory dziewczynka śpi. Śpi choć wygląda na martwą...

Wyobraźcie to sobie...

 

Jest to scenariusz dla jednego gracza (chociaż dałoby się go dostosować dla całej drużyny). Mała Emily zapadła w magiczny sen. Tutejsi magowie i szamani szukają ochotnika, który ją obudzi. Nikt przy tym nie wie, o czym śni dziewczynka. Jej umysł jest zakryty przed innymi. Jedynym sposobem, aby ją uratować, jest przeniesienie jaźni bohatera do umysłu Emily. Tam trzeba ją odnaleźć i wyprowadzić z mroku..

 

Rytuał

Gdy gracz zostanie owym bohaterem, trzeba opisać rytuał przenoszenia myśli. W rytuale udział bierze trzynastu magów. Sześciu otacza bohatera, sześciu stoi dookoła Emily. Oboje leżą na kamiennych płytach. Trzynasty mag stoi nad bohaterem i trzyma ręce na jego czole. Wszyscy czarodzieje mruczą zaklęcia. Po pół godzinie mag odstępuje od bohatera i przenosi swoje dłonie na twarz Emily. Tak zostanie aż do przebudzenia obojga lub ich śmierci...

 

Wonderland"

Po przebudzeniu bohater zobaczy las. Od tej pory znajduje się w świecie, który może mieć wiele lub nic wspólnego z naszym. Ale o tym potem. MG ma pełną swobodę w opisywaniu świata w zależności od konwencji, w jakiej będzie ów scenariusz prowadził. Gracz musi jednak odczuć, że kraina, w której się znajduje, nie jest prawdziwa. Niech świat zamieszkują wielkie owady, żyjące kwiaty...cokolwiek!

 

3 różne konwencje"

1. Dziewczynka została osadzona na tronie w tym świecie. Nie chce się budzić, bo w domu było jej źle. Teraz jest szanowana, kochana i wielbiona. Ma własne królestwo i moc kreowania rzeczywistości! Może dosłownie wszystko.

Gracz musi doprowadzić albo do tego, by Emliy znienawidziła swe marzenia i wykreowany świat. Musi udowodnić jej, że jest sztuczny i nieprawdziwy.

Bardziej niebezpieczną opcją jest skierowanie stworzeń z tej krainy przeciwko Emily. Jednak wtedy dziewczynka może zniszczyć swój świat i gracza.

W tym przypadku Emily musi zechcieć wrócić do domu.

2. Drugą opcją może być uwięzienie Emliy w jej umyśle. Jest niewolnicą swoich myśli. Niech ta historia stanie się mroczna i groteskowa, niczym ta w „American McGee's Alice".

Tutaj, aby uratować Emily, trzeba zniszczyć demona (symbolizującego jakąś chorobą psychiczną), zdobyć lek dla duszy Emily lub uwolnić ją z jakiegoś lochu, czy więzienia.

3. Ostatnią koncepcją jest to, że Emily nie zdaje sobie sprawy, że nie jest w domu. Dla niej żyje dalej z rodziną, wszyscy ją kochają i lubią. Ten świat będzie jak realny za wyjątkiem jakichś drobnych anomalii.

Ta konwencja jest najtrudniejsza. Gracz musi bowiem udowodnić Emily, że żyje w świecie snów i marzeń.

 

Koniec?"

Scenariusz jest do rozegrania w 2 - 3 sesje. Niech bohater - wybawca Emily musi wykonać kilka zadań, nie jedno.

Niech MG zada sobie jeszcze kilka pytań:

- Co będzie, gdy gracz uwierzy w świat z marzeń Emliy? Zostanie w nim, a może sam stanie się marzeniem?

- Co, jeśli gracz uratuje dziewczynkę? Ona zniknie ze świata marzeń i wróci do domu. A jeśli on sam nie wydostanie się z niego tak łatwo jak ona?

- Co jeżeli okaże się, że gracz od początku jest tylko wymysłem Emily (coś a la „Szósty zmysł")?

- Co się stanie ze światem marzeń Emily? Zniknie? Rozpadanie się? Będzie istniał gdzieś indziej?

 

Polecam poeksperymentować z całym światem marzeń!


Komentarze do starszych artykułów tymczasowo niedostępne...