"Konkurencja" - recenzja

Autor: Maciej "Avril" Matuszewski Redaktor: Krzyś-Miś

Dodane: 15-08-2007 14:58 ()


Wstępniak

 

Walka o klienta to chleb powszedni dla właściciela sklepu. Dużego i małego. Jednak trzeba też dbać o to, by nasza „kochana" konkurencja nie zdobyła serc tych bardziej nadzianych.

 

Wygląd

 

            Niestety pierwsze wrażenie wywołane przez „Konkurencję" jest negatywne. Pudełko wykonane z cienkiej tektury gnie się pod lekkim naciskiem i już po kilku dniach użytkowania jest pomięte i naddarte w kilku miejscach, mimo prób ostrożnego obcowania z nim.

            Idąc dalej jest już tylko lepiej. Instrukcja wydrukowana na stronie A4 tłumaczy klarownie wszystkie zasady. Plansze sklepów i żetony ludzi tworzy grubaśna tektura, która chyba nie ma szans na złamanie. Karty przypominają te z „Kartazmy". Wydrukowane są na takim samym „szorstkim" i wytrzymałym papierze.

            Rysunki są autorstwa Huberta „Saise" Spali (autora gry „Alchemica" zrecenzowanej przez mnie jakiś czas temu). Oddają dobrze lekko humorystyczny klimat gry. Nie będę ich porównywać do tych np. z „Cytadeli", bo to zupełnie nie ten zakres, więc powiem tylko, że są przyzwoite i pasujące do całości gry.

            Ogólny spis elementów:

- 80 żetonów ludzi:

- 40 klientów (dających 1 punkt)

- 7 bogaczy (dających 2 punkty)

- 7 kretynów (dających 0 punktów)

- 5 grubasów (dających 1 punkt, ale zajmujących 3 miejsca w sklepie)

- 5 złodziei (dających 1 punkt, ale usuwających 1 kartę z ręki co dwie tury)

- 6 brudasów (dających 1 punkt, ale usuwających 1 żeton ze sklepu co dwie tury)

- 4 plansze sklepów

- 45 karty zdarzeń

- 4 karty z instrukcją

- 1 pusta karta

- instrukcja

 

 

Zasady i rozgrywka

 

            Ogólnym celem gry jest wystawienie na swój sklep żetonów ludzi o łącznej wartości 15 punktów.

            Każdy z graczy losuje po jednej karcie sklepu i trzy karty wydarzeń. Następnie, poczynając od gracza, który jako ostatni był w jakimś sklepie, każdy wykonuje swoją kolejkę w trzech fazach:

- dociągnięcie kart na rękę tak, by mieć ich trzy;

- odkrycie wierzchniej karty z talii i wylosowanie tylu żetonów ludzi, ile wynosi liczba na karcie;

- wykorzystanie 4 akcji - teraz szerzej o nich.

            Każdy z graczy może:

- wystawić jednego z dobranych klientów do siebie (1 akcja)

- wystawić jednego z klientów u przeciwnika (2 akcje)

- odrzucić żeton ze swego sklepu (2 akcje)

- zagrać kartę (1 akcja)

- odrzucić kartę (2 akcje)

           Z wierzchu nie wygląda to interesująco prawda? Jednak gdy zbierze się inteligentnych graczy, to gra staje się naprawdę długa. Każdy kombinuje jak spowodować ubytek klientów u innego gracza i jednocześnie jak najszybciej się wzbogacić o ludzi, czyli uzbierać te wymarzone 15 punktów.

            Element losowy gry obejmuje karty i żetony, więc jest dość spory. Mimo tego, nie odczuwa się go zbytnio przez dłuższy czas. Dopiero pod koniec, gdy każdemu brakuje po jednym punkcie, bywa irytujące, że nie możemy trafić na właściwy żeton. Poza tym gra nie jest na pewno nudna. Cały czas coś się dzieje. Ludzie przerzucają sobie klientów przez drzwiczki sklepowe i jednocześnie korzystają z kart, które często decydują o wyniku końcowych minut rozgrywki. Bo jakże można się zdenerwować, gdy w końcowym momencie tracimy trzech naszych najlepszych klientów i możliwość dobrania nowych! A do tego nie mamy żadnej karty do obrony...

            Sam przeżyłem już około 10 rozgrywek i to w składzie 2, 3 i 4 graczy. Za każdym razem gra trwałą około 30-40 minut i była wredna. Jednocześnie nie jest to gra stresująca, bo wszystko można rozegrać na luzie, po czym zagrać po raz kolejny stosując inną strategię.

 

 

Podsumowanie

 

            „Konkurencja" jest na pewno dobrą grą karciano - żetonową. Ponadto jest tania, a to kolejny, wielki plus. Każda rozgrywka jest fajna i złośliwości w niej mnóstwo, ale nigdy żadna (jak do tej pory) nie spowodowała rękoczynów. Graficznie nie rani oka, a wręcz przystosowuje je do klimatu. Jedynie to pudełko...eh.

            Mimo wszystko naprawdę polecam przynajmniej zagrać. Nie wystawiam ocen grom, więc stwierdzę wprost - warto, bo tanio, przyjemnie, wymaga myślenia i lekkiego farta.

 

 

 

Tytuł: Konkurencja

Autor: Mateusz „JAskier" Pitulski

Rysunki: Hubert „Saise" Spala

Wydawnictwo: Pole Position

Cena: 35 zł

Czas gry: 20-60 minut

Ilość graczy: 2-4


Komentarze do starszych artykułów tymczasowo niedostępne...