Login:

Hasło:

 autologowanie


rejestracja
zapomniałeś hasła?
Konkurs "Hellboy": "Nasienie zniszczenia"

Z okazji wznowienia albumu "Hellboy": "Nasienie zniszczenia", wydawnictwo Egmont Polska i Serwis Paradoks zapraszają do  udziału w konkursie.więcej...


Kliknij, aby przej do Paradoksowego Kalendarium Konwentowego
Widok: treść | komentarze
51. Stan: Nowa Era - recenzja dodatku do gry karcianej
Dodano: 06-01-2012 14:32
Odsłon: 899
Autor: Maciej "Avril" Matuszewski
Redaktor: S_p_i_d_e_r

W czasach, gdzie Moloch panuje nad większą częścią Północnej Ameryki, a ludzie zapomnieli już … zaraz zaraz to już było? Może i było, ale jedynie w ten sam sposób mógłbym zacząć recenzję dodatku do jednej z moich ulubionych gier, a mianowicie 51. Stanu – Nowej Ery.

Wszystkich zapraszam wpierw do zapoznania się z recenzją podstawki, gdyż jest to niezbędne do poznania całości.

 

Zaczynamy Nową Erę – zarys

Nowa Era (oczywiście od Wydawnictwa Portal) czyni z 51. Stanu to, czym gra powinna być od początku! Wszystkie wady zostały poprawione, pojawiły się nowe karty, negatywna interakcja i góra ślicznych znaczników! Ponadto Nowa Era jest dodatkiem samodzielnym, czyli wcale nie wymaga posiadania podstawki. 

 

Drewno i papier, jako fundamenty Nowej Ery – wykonanie

Pudełko tej samej wielkości, co w przypadku 51. Stanu już po otwarciu ukazało swe cudne wnętrze. 70 drewnianych znaczników surowców i robotników oraz spora ilość dużych żetonów kontaktów, frakcji, obrony itp. zastępuje nam niewielkie żetony z poprzedniej części. 

Karty nie uległy większej zmianie. Poza zmianą symboli gwiazdek na rysunek żetonu Punktów Zwycięstwa, wyglądu symboli kontaktów pojawił się znaczek oznaczający dystans, jaki posiada lokacja po przyłączeniu jej do własnego stanu. Ponadto karty stałych kontaktów frakcji zostały zastąpione tekturowymi planszami z opisanymi wszystkimi możliwościami każdej „nacji”. 

W końcu nie musimy trzymać pudełka na stole podczas gry! Tor punktacji jest bowiem dołączony na ładnej tekturowej planszy. Zawiera dodatkowo skrót zasad i objaśnienie symboli z kart. Bardzo przydatne i w końcu minus gry stał się plusem! 

 

Zniszczyć, czy polubić – nowe zasady i rozgrywka

Frakcji mamy tym razem 5. Nową jest znana z Hexa Hegemonia. Jako jedyna nie otrzymuje żetonu surowca co turę, a 1 uniwersalny kontakt. Daje to Hegemonii pewną przewagę, jednak zmniejszone wartości kontaktów stałych doskonale to balansują. 

Tak naprawdę zasady nie uległy większym zmianom. Wciąż przyłączamy, podbijamy i nawiązujemy umowy z lokacjami na kartach i wciąż zbieramy PZ. Powiem więc jedynie o nowościach. 

Nie ma limitu kart na ręce. Poprawia to znacznie rozgrywkę, bo nie musimy już usuwać tak hołubionych przez nas kart. I tak karty szybko znikają, są wykorzystywane na wszelakie sposoby i okazuje się, że więcej niż 10 kart i tak na ręku nie sposób utrzymać – jest to po prostu nieopłacalne. Karty kontaktów nie zapewniają nam natychmiastowych premii do wykonywanych akcji, a jedynie dają nam odpowiednie żetony, które w następnych turach możemy wykorzystać. Kontakty stałe są wyjątkami i mogą np. przyłączyć lokację natychmiast albo również wzbogacają naszą pulę o żetonik. 

Pojawiła się interakcja negatywna moi państwo! Na kartach lokacji widnieje dystans, który posiadają miejsca, gdy są już przyłączone do terenu gracza. Korzystając z podboju lub kontraktów można je zniszczyć lub przyłączyć jako umowy. Daje to natychmiastowy zysk z odpowiedniego pola na karcie, a w przypadku zniszczenia powoduje odwrócenie karty rewersem do góry. Takie „zgliszcza” można odbudować kosztem jednego budulca (cegły), co  daje 1PZ (przebudowa lokacji daje teraz 2PZ). Z pomocą atakowanym graczom przychodzą żetony dystansu obronnego. Jeśli jakiś budynek daje nam te żetony – możemy być trochę spokojniejsi o nasz los i próbować bronić się przed niecnymi atakami Mutantów czy Federacji. 

Pojawiły się również oczywiście nowe symbole na kartach. Teraz możemy zyskać nowych robotników po odbudowie lokacji, „upiększać” budynki doczepiając do nich PZ, czy zdobywać je równolegle z produkcją surowców.

Więcej różnic nie uświadczyłem. I dobrze – nie były potrzebne. To, co Nowa Era dodaje do 51. Stanu jest idealną naprawą mikroskopijnych błędów przeszłości. Portal słucha graczy! 

 

Łączyć, nie łączyć - podsumowanie

Tak jak pisałem, że 51. Stan jest wart grzechu, tak Nowa Era jest warta każdego cyrografu. Łącząc obie gry ze sobą tworzymy molocha (gra słów zamierzona), który przybije was do stołu na długie tygodnie. Każda rozgrywka będzie jeszcze bardziej niepowtarzalna i wymagająca. Polecam z całego serca miłośnikom Hexa, Neuroshimy, 51. Stanu, Tacticsa i gier Trzewika.

Wybaczcie krótkość recenzji, ale nie ma sensu pisać ponownie o tych samych, cudownych plusach tej gry. Jeśli posłuchaliście mojej rady i przeczytaliście recenzję 51. Stanu, to wiecie wszystko co trzeba, żeby zakupić obie części gry. I to zróbcie. Już! 

korekta: Spider

 

Plusy:

  • te same co w 51. Stanie

  • teraz dla 5 graczy!

  • świetnie dodana negatywna interakcja

 

Minusy:

  • brak :)

 

Autor: Ignacy Trzewiczek

Grafika: Piotr Foksowicz, Nightwind, Piotr Cieśliński, Daniel Grzeszkiewicz, Michał Oracz

Wiek: od 12 lat

Liczba graczy: 2-5 osób

Czas gry: 45-90 minut

Cena: 89.95 zł 

 

Dziękujemy producentowi gry, Wydawnictwu Portal, za udostępnienie gry do recenzji. Zdjęcia pochodzą ze strony wydawcy gry. 

Średnia ocena: - (0 głosów)


S_p_i_d_e_r(15-01-2012 12:33)
Ja nie bronię gier Portala, tylko prawa recenzenta do wyrażenia w tekście własnego, bardzo subiektywnego zdania :) Mało jest produktów (gier, filmów, książek, sprzętu elektronicznego itp.), które we wszystkich opublikowanych recenzjach zbierają 100% pozytywnych, bądź 100% negatywnych ocen. Jeśli więc natrafiasz na produkt, który Ciebie interesuje i czytasz kilka recenzji, to pozwalają one wyrobić Tobie własne zdanie na podstawie doświadczeń kilku innych osób. Ale i tak końcowe zdanie powinieneś podjąć oceniając sam po wypróbowaniu produktu, bo wiadomo, że Twoja opinia o nim może się różnić od tej z recenzji.

Przykłady?

Wspomniany Kamień Gromu Alderaca - ja się niemal rozpłynąłem w zachwytach, ale znam kilka osób, które uznają go za grę złą i bardziej cenią Dominiona.

Nokia 5800 - posiadam telefon od 2 lat i uważam go za bardzo dobre (choć niepozbawione wad) urządzenie, ale czytałem kilka recenzji, które mieszały ten model z błotem.
Avril(14-01-2012 19:07)
Odpowiadam: łącząc obie gry mamy w sumie 194 karty plus 5 frakcji (jedna jest nowa). Karty te to: 74 niepowtarzalne stare, 19 powielonych z tymi z dodatku (czyli 38 sztuk), 3 powielone lecz ze zmienioną cechą (czyli 6 sztuk), 76 nowych niepowtarzalnych z dodatku).

:) dodatek naprawdę jest dodatkiem.
Shara(14-01-2012 18:40)
Od kiedy to recenzja ma dążyć do obiektywizmu? Toż to bzdura. Recenzja to ocena czegos, wartościowanie tego w sposób czysto SUBIEKTYWNY. Radzę zapoznać się z podstawowymi terminami zanim zacznie się ich używać ;)
zupa(14-01-2012 04:24)
OK, już po oczach biją i to w tag-teamie. Spoko.

Rozumiem - każdy ma prawo do własnego zdania. Tylko jest taka jeszcze kwestia, że recenzja powinna dążyć do obiektywizmu. No, ale rozumiem, że powyższe w zasadzie niewiele znaczy. Zapytam więc o coś innego.

Nowa Era to dodatek, więc ile w nim zupełnie nowych kart (nie: powtórzonych, ale z poprawionym symbolem i dodanym dystansem, tylko zupełnie nowych)?

Jeszcze jedno. Ja wiem, macie swoje własne, bardzo kochające Portal zdanie. Macie do niego prawo. Ja mam prawo zrecenzować Waszą, recenzję. Recenzuję niniejszym: według mnie, jest słaba, bo jest coś, co wyraźnie pomija. Pomija to, że Portal dwa razy sprzedał ludiom tę samą grę - a właściwie alfę (betę?) i produkt właściwy, skończony i przetestowany przez graczy, którzy jeszcze za to zapłacili.

Tym niemniej, skoro obaj tak aktywnie bronicie recenzji, to naprawdę poproszę o odpowiedź. Chciałbym wiedzieć, ile jest dodatku w dodatku. I ile nowości.
S_p_i_d_e_r(13-01-2012 11:01)
Zgadzam sie z Avrilem. Ja opisalem 'Kamien gromu' w samych superlatywach, bo wg mnie i wielu moich znajomych gra jest swietna. Ale mam tez znajomych, ktorym sie ona nie podoba. Ot, kwestia gustu.
Avril (13-01-2012 01:47)
Jako recenzent mam prawo do własnego zdania nieprawdaż? W instrukcji jest prosto wyjaśnione jak traktować stare karty pod względem dystansu. Ile ludzi tyle opinii. Recenzja nie ma narzucić Ci zdania a jedynie przedstawić czyjąś opinię.
zupa(11-01-2012 17:08)
Na starych kartach dystansu brak, więc nie wiem, czy łączenie obu gier wyjdzie tak totalnie-idealnie i cudownie-miodnie. To po pierwsze.

Po drugie: połączenie obu gier powoduje, że niektóre karty pojawiają się w większej ilości kopii (a biorąc pod uwagę karty, które różnią się WYŁĄCZENIE nazwą - jeszcze więcej).

Po trzecie - i najważniejsze: przepraszam, ale co takiego Portal sprzedał mi rok temu? Mającą za mało żetonów wersję alfa gry, która dzisiaj, po rocznych testach próbuje mi wcisnąć po raz drugi. Co z tego, że lepsza, kiedy frajersko kupiony 51 stan z zeszłego roku mogę z litości połączyć z Nową Erą, ale tak naprawdę - to mogę go w zasadzie wyrzucić do śmieci, bo jest gorszą wersję nowej, ślicznej gry.

No, ja bardzo przepraszam, ale jeśli tak wygląda pozbawiona minusów gra po polsku, to strach pomyśleć, jak wyglądają te z minusami.

Sorry, ale taka laurka to wstyd dla tzw. recenzenta.
Avril(06-01-2012 18:24)
Nie ma liderów - a co do laurki - to tylko moja prywatna opinia. Uważam, że Nowa Era czyni 51 Stan grą idealną :)
Piotr(06-01-2012 16:18)
ale laurka dla wydawcy , proszę was nie przesadziliście?
pytanie , czy we nowej erze występują przywódcy tak jak w 51 stanie?
grafika: Fedor i Kuna