„Straszny Dwór" - recenzja

Nie jestem fanką gier kooperacyjnych. Nie lubię, gdy pojawia się lider i wszystkim mówi, co mają robić.

Kroko-Koto-Loko-Strofa, czyli dwie gry w jednej recenzji!

- Tato, tato! Patrz jakie fajne metalowe pudełeczka! To są gry! Czy mogę je otworzyć? Zagramy? – zawołała moja córka, po tym, jak razem z synem dorwali się do otwierania paczuszki otrzymanej od Wydawnictwa Rebel.

Karty do gry Trefl - recenzja

Zanim zacząłem grać w gry planszowe takie jak Chińczyk, Eurobiznes czy nasza polska Fortuna, znałem i grałem w wiele gier karcianych.

Poczuj się jak Indiana Jones w kasynie - recenzja "Ekspedycji"

Ekspedycja to najnowsza gra Queen Games wydana po polsku przez Rebel.

„Kingdomino" - czyli jak odświeżyć znaną mechanikę

Bruno Cathala wziął się za klasykę gier dla dzieci i przygotował filler dla całej rodziny. Kingdomino łączy w sobie mechanikę domina oraz budowania planszy.

„Elektronicky mordulec”, czyli mobilna wersja RED7

RED7 – śmiem stwierdzić, że tej gry nie trzeba nikomu przedstawiać.

Serrrowe potyczki - recenzja gry „Kot Stefan"

Moja córka kocha konie i koty. Jeśli w książce czy na okładce gry pojawia się jedno z tych zwierząt, to po prostu musimy je mieć.

"Timeline: Polska" - recenzja

Wersja Timeline, którą wydaje Rebel, doczekała się odsłony "Polska".

"Tata miś. Hop z kry na krę" - recenzja

Akcja gry Tata miś toczy się w pokrytej lodowymi krami krainie.

"Car Cards" - recenzja

Car Cards to niewielkie pudełko, kryjące 55 dwustronnych kart oraz instrukcję. Co to za gra? Czy warto ją nabyć? Komu się spodoba?

„Dobble kids" - recenzja

Ostatnio polecałam Wam grę Nos w nos, dziś przyjrzymy się młodszej siostrze tytułu, który opanował stoły na całym świecie.

"Nos w Nos" - recenzja

Wiemy, że zaglądacie tu by poczytać o grach dla siebie i swoich znajomych.

„Wielka Księga Szaleństwa" - recenzja

„Pierwszy rok w szkole magii wyobrażałeś sobie zdecydowanie inaczej.

"Yinsh" - recenzja

"Yinsh" to planszówka z serii gier GIPF, która znajduje się na szóstej pozycji w kolejności, lecz pierwszej względem popularności zdaniem portalu internetowego Boardgamegeek.com.

„Rączki złączki” - recenzja

Wydawnictwo 2 Pionki przyzwyczaiło nas do publikacji tytułów skierowanych do młodszych odbiorców, aczkolwiek w swoim portfolio ma także grę dla bardziej zaawansowanych graczy - Istambuł.

„Niet” - recenzja

Wydawnictwo 2 pionki zacieśnia swoją współpracę z francuskim gigantem Iello, wprowadzając nowe tytuły na polski rynek.

"Wybuchowa Mieszanka" - recenzja

Wybuchowa Mieszanka to jeden z ostatnich tytułów od firmy Rebel.pl, należący do typu gier rodzinnych.

„Krwawa oberża” - recenzja

„Krwawa oberża” to gra karciana, autorstwa Nicolasa Roberta, wydana na naszym rynku przez REBEL.pl.

"Wiewióry" - recenzja

Z czasów dzieciństwa pamiętam trzy typy gier. Nieśmiertelnego Chińczyka, polski odpowiednik Monopoly, czyli Fortunę oraz Memory.

"Hanafuda" - recenzja

„Hanafuda to esencja Kraju Kwitnącej Wiśni zaklęta w karty do gry. To nimi grywali członkowie Yakuzy, samurajowie czy eleganckie gejsze. Tradycyjna, japońska talia pozwala na rozegranie wielu egzotycznych dla Europejczyków gier.”

"Kawerna: Rolnicy z Jaskiń" - recenzja

Kolejne dziecko Uwe Rosenberga trafiło do sprzedaży, a mowa o grze Kawerna: Rolnicy z Jaskiń. Po trudach, jakie musiało pokonać wydawnictwo Lacerta wreszcie doczekaliśmy się polskiej wersji językowej. Ponoć jest to odgrzewany kotlet, ale ktoś go musiał mocno doprawić, skoro trafił na trzecie miejsce w światowym rankingu BGG.

"Takenoko Chibis" - recenzja

Słowo "Chibis" pochodzi z języka japońskiego, a swoją popularność osiągnęło za pomocą komiksów "manga", a jedno z jego określeń to "małe dziecko" i z tym z pewnością się spotkamy w dodatku do gry Takenoko.

"Pandemia: Lekarstwo" - recenzja

Jako osoba obyta w świecie gier planszowych muszę z lekkim wstydem przyznać się do tego, że nigdy nie grałem w planszową Pandemię. Do dzisiaj się zastanawiałem czy dużo straciłem, gdyż słyszałem sporo dobrego o tej grze, jednak do moich uszu dotarły też negatywne głosy odnośnie tego tytułu.

"Szalone zegarki" - recenzja

Jungle Speed to koncepcja śmiesznie prosta i niepoważnie popularna. Kwintesencja prostej gry imprezowej, która nie wymaga długiego tłumaczenia zasad i bawić będzie sporą grupę ludzi. Wystarczy tylko mieć oczy i odrobinę zręczności.

"Mały Książę": "Droga do Gwiazd" - recenzja

Mały Książę: Droga do Gwiazd to druga gra o tej tematyce od Rebela, tym razem wydana z okazji premiery filmu animowanego opartego na książce Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Gra jest przeznaczona dla od 2 do 6 graczy, gdzie czas zabawy nie powinien przekroczyć pół godziny.

"Baronia" - recenzja

Pierwszym skojarzeniem po zapoznaniu się powierzchownie z Baronią Marca André był Splendor, czyli wcześniejsze dzieło tego autora, które zdobyło pozytywne opinie wśród moich znajomych oraz wysoką lokatę w rankingu na BGG (obecnie 68).

„Avalon: Rycerze króla Artura” - recenzja

Kiedy jakiś czas temu wydawnictwo Portal przygotowywało reedycję swojego bestsellera „The Resistance”, w Internecie dało się słyszeć wyraźne pytanie brzmiące: „A co z dodrukiem Avalona”? Nie trzeba więc było czekać zbyt długo na ponowne pojawienie się tego tytułu na sklepowych półkach.

"Dylematy" - recenzja

Dylematy to gra imprezowa autorstwa Nicholasa i Lucasa Stewart, Williama Halla i Ryana Smitha. Przeznacza jest dla od 4 do 15 graczy, ponadto posiada dość proste zasady, do wytłumaczenia w mniej niż minutę, zaś długość samej rozgrywki może trwać od dziesięciu minut do (tak słyszałem) dwóch godzin.

“Elizjum” - recenzja

Elizjum jest to gra karciana opisująca potyczki greckich bogów, bazująca na mechanice wykorzystywania umiejętności kart zakupionych za pomocą naszych kolumn. W grze również będziemy łączyć karty w grupy o różnych wartościach i układach.

"Alchemicy" - recenzja

Alchemicy to gra dedukcyjna typu „worker placement”, autorstwa Matúš Kotry, o warzeniu najprzeróżniejszych mikstur, publikowaniu i podważaniu teorii o składnikach. Czemu dedukcyjna? Głównie dlatego, że w grze będziemy starali się wywnioskować, co dokładnie oznacza poszczególny składnik i co powstanie po zmieszaniu go z innymi.

„Ranczo Party” - recenzja

Tym razem przyjrzymy się bliżej grze „Ranczo Party” od firmy Trefl. Jest ona przeznaczona dla 2 do 4 graczy, dla osób od 8 lat, a czas rozgrywki nie powinien przekraczać około 10 minut.

"Open Space" - recenzja

Open Space to gra korporacyjnych pionków przeznaczona dla od dwóch do siedmiu graczy od firmy A14 Games, wydawnictwa świeżo powstałego na polskim rynku.

"The Resistance" - recenzja

Przez parę lat od wydania przez Portal The Resistace zdążył się już wpisać na stałe do katalogu obowiązkowych pozycji gamesroomu, w jakie trzeba zagrać na każdym możliwym konwencie. I nie tylko na konwencie – Resistance pasuje do niemal każdej sytuacji, w której grupa więcej niż czterech osób ma trochę wolnego czasu i nie obawia się utraty przyjaciół, rozbicia związku albo, w najlepszym wypadku, cichych dni ze strony swojej drugiej połówki.

"Waggle Dance" - recenzja

Waggle Dance to dziecko rodem z Kickstartera, którego pomysłodawcą jest Mike Nudda. Gra skupia się na tematyce produkcji pszczelego miodu, zbieraniu pyłku i manipulowania nim, jak i naszymi pszczołami robotnicami.

"Szklany Szlak" - recenzja

Tym razem przyjrzymy się grze jednego z najlepszych autorów planszówek - Uwe Rosenbergowi. Mowa tutaj o Szklanym Szlaku. Fabuła gry została osadzona w osiemnastowiecznym Szklanym Szlaku, mieszczącym się w bawarskich lasach w pobliżu granicy z Czechami.

"Pokój 25" - recenzja

Pokój 25 jest semi-kooperacyjną grą, osadzoną w klimatach takich produkcji jak Cube, Tron czy gry 999. Musimy się zmierzyć z budynkiem, który jest zabójczą, mechaniczną kostką Rubika, gdzie każda kratka to osobny pokój, a nasze zaufanie do innych graczy powinno być znacznie ograniczone.

"First to Fight" - recenzja

First to Fight to kolejny tytuł od Fabryki Gier Historycznych, tym razem osadzony w okresie II wojny światowej. Jest to gra przeznaczona dla dwóch do czterech graczy. Na opakowaniu poza logiem FGH widnieje również ikona Roku Żołnierzy Tułaczy, a to dlatego, że 2014 nazwano rokiem tych właśnie żołnierzy i gra jest z nimi związana. To wraz z nimi będziemy uczestniczyć w wydarzeniach historycznych w Polsce i na obczyźnie, gdzie będziemy wydawać rozkazy każdemu z nich.

"Takenoko" - recenzja

Pewnego razu, kiedy Japonia i Chiny zakopały topór wojenny, cesarz Chin postanowił z tej okazji odwiedzić cesarza Japonii, aby przypieczętować pakt o nieagresji. Władca Państwa Środka był zachwycony gościnnością, toteż postanowił dać nietypowy prezent cesarzowi Japonii. Pandę, wielką głodną bambusów pandę.

"Kryptos" - recenzja

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...

"Tenzi" - recenzja

Tak się zastanawiałem, podczas czytania ulotki instrukcyjno­-historycznej, jak bardzo musieli się postarać twórcy owej gry, żeby ją faktycznie wydać i czy nie za bardzo to przypomina historię pewnego Amerykanina - Harlanda Sandersa, którego twarz możemy zauważyć na logo dobrze nam znanej firmy KFC.

"Steam Park" - recenzja

Steam Park to gra planszowa, której  autorami są: Aureliano Buonfino, Lorenzo, Silva Lorenzo i Tucci Sorrentino. Miejscem akcji jest miasteczko Robotowo, gdzie odbywa się coroczny festiwal. Te wydarzenie to jedyne sześć dni w roku kiedy mieszkańcy Robotowa nie pracują!

"Abyss" - recenzja

Ciemno, mokro i gdzie nie spojrzeć każdy osobnik tutejszych okolic jest brzydki jak ryba... Czekajcie, to tak miało być? No dobra. Nie wiem czemu spodziewałem się czegoś innego po „Otchłani” .

Korsar, Pentos, Zero - recenzja zbiorcza

Trefl Kraków niedawno zaatakował polski rynek serią Joker Line - na pierwszy ogień poszły trzy karcianki wydane jednocześnie - stąd jednoczesna ich recenzja. Autorem dwóch z nich (Korsar i Zero) jest znany i gdzieniegdzie szanowany Herr doktor, czyli Reiner Knizia, natomiast Pentos wyszło spod ręki Bruna Cathali.

"Dael O Ring" - recenzja

Jako osoba uzależniona od gier planszowych, przepadam również za łamigłówkami typu Cast Puzzle, zatem byłem ciekaw jak ta plastikowa zagadka będzie się układała pod moje gusta i ręce wytrenowane łamigłówkami poziomu 5 i 6.

"Szczęść Boże" - recenzja

"Szczęść Boże" - czyli kolejne dziecko firmy Lacerta. Gra wprowadza nas do XIX-wiecznej Polski, a dokładnie w okolice Śląska, który był największym rejonem wydobycia różnego rodzaju węgla.