Miss Amazonia

Autor: Michał Chudoliński Redaktor: Motyl

Dodane: 06-07-2010 21:47 ()


Tekst pierwotnie ukazał się na łamach ósmego numeru kwartalnika "Ziniol"

 

Powszechnie uważa się ją za ideał, wzór do naśladowania. Dla kobiet uosabia mądrość, niezależność i asertywność, elementy niezbędne do pogrzebania patriarchatu. Mężczyźni z kolei są oszołomieni jej wdziękiem, atrakcyjnością i poczuciem gustu. Jest ikoną feminizmu, niezwyciężoną wojowniczką i pacyfistyczną ambasadorką Amazonek, chociaż los sprawił, że w swym życiu odgrywała tuzin innych ról. Kim jest zatem Wonder Woman, przypuszczalnie najmniej znana superbohaterka w Polsce?

 

Zacznijmy od przedstawienia osoby odpowiedzialnej za stworzenie księżniczki Diany. William Moulton Marston był amerykańskim psychologiem pracującym w okresie II wojny światowej nad ulepszeniem skuteczności wykrywacza kłamstw. Jego badania utwierdziły go w przekonaniu, że kobiety są bardziej szczere i niezawodne od mężczyzn, przez co mogą pracować efektywniej. Marston był ponadto wielkim propagatorem komiksu jako medium edukacyjnego. Jego entuzjazm wobec graficznych opowieści na początku lat 40. był na tyle widoczny, że zaskarbił sobie sympatię komiksowego wydawcy, Maxa Gainesa. Przedsiębiorca dość szybko zatrudnił uczonego jako konsultanta ds. edukacji w „National Periodicals” i „All-American Publications” (fuzja tych firm w niedługim czasie przyczyni się do powstania DC Comics, jednej z największych korporacji komiksowych). Równolegle naukowiec wpadł na pomysł stworzenia zupełnie nowego superbohatera, który w odróżnieniu od Supermana i Batmana nie zwalczałby zła nadnaturalnymi mocami czy siłą pieści, ale miłością i szerzeniem idei pokoju. Gdy odpowiedział o swym pomyśle żonie, ta wnet odparła: „W porządku. Ale niech to będzie kobieta”. Tak oto narodziła się pierwsza w historii gatunku superkobieta, wywodząca się z rozważań wczesnych feministek oraz mitologii greckiej.

 

Krótki kurs historii

 

W starożytności greckie boginie z żalem patrzyły znad Olimpu, jak szybko i bezlitośnie kobiety tracą życie przez nieposkromioną naturę mężczyzn. Chcąc im zadośćuczynić, boginie wskrzesiły każdą niesprawiedliwie zabitą kobietę, tworząc tym samym plemię wojowniczek zwanych Amazonkami.  Cechowała ich nadzwyczajna śmiałość, solidarność oraz duchowe wartości wyniesione z nauk Gai, Ziemi-Matki. Nie było jednak łatwym propagować te idee w świecie kierowanym przez żądzę władzy i wojny, gdzie każda okazja była dobra dla rozlewu krwi. Rozczarowane Amazonki, prowadzone przez królową Hipolitę, opuściły obręby społeczeństwa i przeniosły się na odosobnioną wyspę Themyscirę, stworzoną przez ich patronkę, Afrodytę. Prowadząc zaciszne i samotne życie kobiety wykreowały utopię nacechowaną kulturą nieznaną dla reszty świata.

 

Przez ponad 2 tysiące lat Amazonki żyły w względnym pokoju i stagnacji. Niemniej nawet po tak długim czasie samotność dała o sobie znać. Hipolita długo i uparcie modliła się do bogów o córkę, która byłaby uosobieniem cnót prawowitej Amazonki. Pewnego dnia bogowie nakazali królowej stworzyć lalkę z błota i namaścić ją własną krwią. Następnie bóstwa nadały lalce życie, obdarowując dziecko swoimi mocami i umiejętnościami. Narodziła się tym samym Diana.

 

Przeznaczenie wzywa

 

Wraz z dojrzewaniem dziewczyna stale wzbudzała podziw na swoich nauczycielach swoją nietuzinkową urodą, niespotykaną jak na kobietę siłą, szybkością oraz wzorcową zręcznością w polowaniach.  Amazonki zadbały o jej wychowanie, ucząc jej niepowtarzalnej sztuki walki, dyplomacji, historii literatury oraz nauk ścisłych. Wraz z osiągnięciem dojrzałego wieku naturalnym był wybór Diany na ambasadorkę wyspy, której zadaniem miało być pozostawienie swego domu i przybycie do „patriarchalnego świata”. Tam miała uczyć ludzi korzyści wynikających z rozwoju nauki i wiedzy, przeciwstawiając im bestialską przemoc i wojenne podboje. W celu jak najlepszego zwalczania swych wrogów, kobieta otrzymała niezniszczalne bransolety mogące odbijać pociski, śmiercionośną tiarę oraz mistyczne lasso prawdy, uniemożliwiające zahipnotyzowanie Diany, a także zmuszające złapanych w nie nikczemników do mówienia prawdy (skojarzenia z wykrywaczem kłamstw jak najbardziej wskazane).  W darze od Amazonek otrzymała również strój reprezentujący barwy kraju, do którego dane było jej zmierzać (USA) i symbole odsyłające do legendarnej amazońskiej bohaterki.  Z czasem miała do dyspozycji również zaawansowany technologicznie szybowiec potrafiący zmieniać swoją formę, pozostając jednocześnie niewidzialnym dla radaru i ludzkiego oka.

 

Okrzyknięta przez media „Wonder Woman”, Diana zyskała sławę nie tylko jako heros, ale również jako aktywistka walcząca o prawa kobiet i ludzi gnębionych przez terror, czego najlepszym dowodem była Fundacja im. Wonder Woman. Często miała okazje walczyć ramię w ramię z innymi superbohaterami, wraz z którymi stworzyła podwaliny dla wielu inkarnacji Justice League of America. Niedługo później u jej boku stanęły inne kobiety zainspirowane jej bohaterskością. Pierwszą z nich było młodsza siostra Donna Troy, która przyjęła przydomek Wonder Girl i przyczyniła się do stworzenia grupy młodocianych herosów Teen Titans. Z czasem, gdy Donna dorosła, jej tytuł przejęła Cassie Sandsmark, obecna przywódczyni Młodych Tytanów.

 

Podłoże fatum

 

Teoretycznie Wonder Woman ma wszystko, co gwarantuje sukces wśród fanów szukających czegoś niecodziennego. O ile Superman jest personifikacją idei „amerykańskiego snu”, a Batman ucieleśnia mroczne sfery współczesnej kondycji ludzkiej, to Diana jest championem indywidualistów i grup stanowiących w obecnych społecznościach mniejszość. Amazonka, oprócz standardowego prucia po gębach łotrów i szaleńców, stawała zawsze po stronie uciskanych zarówno politycznie, jak i społecznie, ucząc w międzyczasie życia w pokoju z „innym”, obcym, człowiekiem całkowicie różnym od zwyczajnego przechodnia. Ponadto w odróżnieniu od swoich męskich odpowiedników i dużego grona kobiecych naśladowczyń w trykotach Diana w sposób niespotykany łączy w sobie kobiece ciepło, serdeczność i oddanie powołaniu z bezkompromisowością oraz niezależnością godnej walecznej emancypantki. Szczególnie dobrze to widać w obecnych historiach Gail Simone, prężnie rozwijającej swój warsztat scenarzystki, która porządnie przedstawia seksapil i wyzwolenie u Wonder Woman.

 

Skoro taka postać cieszy się solidnymi atutami i w dodatku jest prowadzona przez scenarzystkę z porządnym warsztatem, to dlaczego notowania tego tytułu (jak i innych komiksów, w których główną rolę odgrywa postać kobieca) spadają z miesiąca na miesiąc o ok. 3%? Dlaczego istnieje silna opozycja wobec tej bohaterki, widząca w niej jedyną śmieszną „überfrau” w bikini, wymierzająca sprawiedliwość butami na obcasie? Powodów jest co najmniej kilka.

 

Przekleństwo stworzyciela

 

Najistotniejszym z nich jest sam William Marston. Gdyby tak spojrzeć dokładniej na jego komiksy i przeanalizować podwaliny, jakie składały się na archetyp współczesnej wersji Wonder Woman, to odnosimy wrażenie, ze są one zapisem jego dziwacznych przekonań na temat kobiet i równouprawnienia wytworzonych w oparach absurdu. Trzonem światopoglądu psychologa jest założenie, że kobiety mogły i mogą być nie tyle lepsze od mężczyzn, co władać nimi, przez co zniesiono by wojny. Modelem takiej właśnie kobiety miała być wysoka Amazonka posiadająca moce Supermana, ale również wszystkie aspekty nęcące w dobrej, pięknej kobiecie. Marston miał tendencje mieszać te pantoflarskie opinie z wizjami godnymi groteskowego fetyszysty. Diana wiele razy w latach 40. przeżywała dziwne sytuacje, w których była związywana na palu drewna przez grupę łotrów lub stawała w iście prowokatorskiej pozie. W dodatku zarysy fabularne z tamtych historii bywały momentami niedorzeczne. Przykładowo w jednej z historii Baronka Paula von Gunther (agentka gestapo i przeciwniczka Wonder Woman z tamtego okresu) chciała zniszczyć amerykańskie zapasy mleka w celu… osłabienia wytrzymałości kości żołnierzy i cywilów. Marston równie często kazał swoim rysownikom ukazywać sceny, w których Wonder Woman wywierała siłę na słabych, prymitywnych facetach. Sedno problemu polega jednak na tym, że o ile znani nam wszystkim męscy herosi nie odzwierciedlają w żaden bezpośredni sposób tożsamości światopoglądowej ich twórców, to Wonder Woman z pierwszych komiksów stała się symbolem płciowej indoktrynacji psychologa, który marzył o tym, ażeby pewnego dnia cały świat był rządzony przez silne, nieskrepowane normami mężczyzn kobiety. Z jednej strony, jeżeliby popatrzeć na przebieg życia prywatnego Marstona (żył w poligamii ze swoją żoną i asystentką uniwersytecką), to nie ma w tym nic dziwnego.  Z drugiej zaś strony, otoczka, jaką stworzył dla Wonder Woman, była nie lada trudnym dziedzictwem do kontynuacji dla przyszłych redaktorów i scenarzystów DC Comics (zaiste ironię losu jest fakt, że musiało minąć niemal 70 lat, ażeby kobieta mogła stać się stałą scenarzystką przygód Wonder Woman).

 

I co by tu zrobić z tą modelką?

 

Problemy z Dianą nastały od 1947 roku, wraz z śmiercią Marstona, i trwają na dobrą sprawę do dziś. Nie dość, że zabrakło człowieka, który miałby wizję tego szczególnego przypadku postaci i sukcesywnie by ją realizował, to jeszcze za sprawą książki „Uwodzenie niewinnych” Fredrica Werthama oskarżono komiksy z tą bohaterką o szerzenie lesbijstwa. Nastała tym samym infantylizacja historii z Dianą, a brak dobrych scenarzystów jeszcze bardziej potęgował złe przeczucia co do przyszłości tej bohaterki. Przede wszystkim największym błędem redaktorów na przestrzeni 70 lat od jej stworzenia była nieskończenie wielka ilość zmian kierunków rozwoju postaci. Rozpoczęła od stanowiska wojskowej pielęgniarki zwalczającej w wolnych godzinach hitlerowców, potem została kurą domową czekającą grzecznie na męża wracającego z pracy, by następnie przemienić się w sprzedawcę w butiku, astronautę, wegetariankę, bibliotekarkę czy nawet sprzedawczynie w restauracji Fast Food. Oprócz garstki scenarzystów na przestrzeni lat (Péreza, Jimeneza, Rucki i Simone) nikt nie miał dobrego sposobu na Dianę. Skutki bywały różne. A to wojowniczka taplała się w konwenansach wenezuelskich,  a to przedstawiano ją w konwencji wyjątkowo seksistowskiej i pełnej przesadzonej, przerysowanej przemocy. Mówiąc o tym ostatnim, mam tu szczególnie na myśli komiksy Williama Messnera-Loeba i Mike’a Deodato Juniora z lat 90. okraszone świetnymi okładkami Briana Bollanda. Duet twórców, chcąc zakryć swoją twórczą niemoc, postanowił powtórzyć schemat historii śmierci Supermana z rąk Doomsdaya i upadku Batmana w starciu z Banem, wykorzystując inspirację ze starych, nieudanych zresztą komiksów z Amazonką (podobieństwa w rodzinach Batmana, Supermana czy Wonder Woman również nie mówią nic dobrego o pomysłowości twórców). Ale to jeszcze nie jest tzw. dno.  Najgorsze były sytuacje, gdy Diana stykała się z klimatami fantasy klasy C. Trudno inaczej nazwać opowieści, w których Wonder Woman ścierała się z … chińskim stworem Egg Fu, przypominającym wielkie, obrane w połowie jajko i okładającym przeciwników ogromnymi wąsami. Trudno w to uwierzyć, ale problemy z nią miały nawet takie talenty jak Dennis O’Neil, który pod koniec lat 60. przejął perypetie Diany. Człowiek, który w niedługim czasie wraz z Nealem Adamsem miał dokonać renesansu Batmana, jest dziś wspominany przez fanów Diany z pogardą i niesmakiem. I nie ma w tym ani trochę przesady, gdyż podczas swojego stażu O’Neil odebrał moce Dianie i zmienił ją w seksbombę na miarę dziewczyn Austina Powersa, okładającą nikczemników ciosami kung-fu oraz arsenałem broni białej i palnej. Miała również wsparcie w postaci I-Chinga, mistrza sztuk walk podobnego do sensei Miyagiego z „Karate Kida”.

 

Prognozy na przyszłość

 

Joss Whedon, scenarzysta „Buffy: The Vampire Slayer” oraz wydanego u nas „Ashonishing X-Men”, został zatrudniony w 2001 roku do napisania scenariusza filmu mającego być adaptacją komiksów o Wonder Woman. Film jednak nigdy nie został zrealizowany do końca. Scenarzysta tak tłumaczył swoje opóźnienia w pisaniu skryptu: „Pomimo tego, że pochodzenie Wonder Woman jest świetną historią do opowiedzenia samą w sobie, to w materiale źródłowym nie ma nic co by pasowało w 100%, nie ma w nim żadnej kanonicznej opowieści, którą trzeba przenieść na ekrany kin. Batmanowi to się udało – ma najlepszą galerię łotrów w historii kultury masowej, posiada Gotham. Chciałoby się rzec, że Nietoperz sam się pisze”.  Myślę, że pisarz trafił w sedno – dziedzictwo tej postaci w formie obszernego materiału źródłowego oraz pomysłów Marstona stawiają przed twórcami takie pułapki i trudności, że ich prace można bez przesady porównać do rozwiązywania węzła gordyjskiego. Jak na razie nie znaleziono sprawdzonej metody na Wonder Woman, ale być może sprawę należy rozwikłać podobnie jak to miało miejsce z wcześniej wspomnianym węzłem? Prostym, ale skutecznym cięciem? Być może takim rozwiązaniem byłoby trzymanie jej z dala od pisarzy, którzy nie do końca rozumieli jej przesłanie feministycznej misji? W końcu, kto lepiej zrozumie kobietę, aniżeli kobieta?

 

 

 

  • Przyjaciele

 

 

 

Donna Troy – Adoptowana siostra Wonder Woman, stworzona z fragmentu jej duszy. Współzałożycielka Teen Titans oraz stała bywalczyni grup będących jej pochodnymi.

 

 

 

 

Wonder Girl/Cassandra Sandmarks – Cwana miłośniczka historii i greckiej mitologii oraz… córka Zeusa. Wsparła Dianę w walce z klonem Doomsdayem poprzez „pożyczenie” z jej siedziby sandałów Hermesa i rękawic Atlasa. Odwaga i waleczność Cassandry zrobiła tak wielkie wrażenie na greckich bóstwach, że te obdarzyły ją nadnaturalnymi mocami. Obecnie liderka Teen Titans.

 

Rodzina Kapatelis – Gdy Diana po raz pierwszy przybyła do świata zewnętrznego, Kapatelisowie pomogli jej oswoić się z nową, nieznaną rzeczywistością. Było to możliwe dzięki Julii Kapatelis, głowie rodziny specjalizującej się w archeologii i mitach starożytnych, która momentalnie rozpoznała charakterystyczny, staroświecki dialekt Diany.

 

Superman i Batman – Wraz z nimi Wonder Woman stanowi trzon Justice League of America. Walcząc razem, tworzą niepowstrzymaną „Trójcę”. O ile Batman jest dla Diany wybornym sparring partnerem, to z Supermanem łączyły ją niegdyś głębsze uczucia. Koniec końców jednak herosi postanowili zostać jedynie dobrymi kumplami. W komiksie „Kingdom Come”, będącą alternatywą wersją uniwersum DC, Diana jest w związku z Supermanem, którego owocem ma być córka.

 

 

  • Wrogowie

 

 

Ares – Bóg wojny i zniszczenia. Sieje nienawiść i zazdrość w ludziach na całym świecie. Wyborowy generał na polu bitwy oraz nemezis Wonder Woman. W „Rise of the Olympian” Gail Simone sprawiła, że Wonder Woman ostatecznie zabiła go na oczach swoich sióstr i bogów.

 

 

 

Circe – Wiedźma z wyspy Aeaea, specjalizująca się w iluzji i transformacji. Wciąż spiskuje przeciwko Wonder Woman, której zazdrości mocy i boskich umiejętności. Wywołała niedawno inwazję Amazonek na Stany Zjednoczonych, w której zginęło wiele niewinnych istnień.

 

 

 

Doctor Psycho – Karłowaty telepata i hipnotyzer, potrafiący zabić samą myślą. Społeczeństwo od urodzenia traktowało go niepoważnie i wyszydzało go, przez co stał się seksistą i mizoginem. Porzucił studia psychologiczne dla zbrodni i zemsty na ludziach, którzy znęcali się nad nim w przeszłości.

 

 

 

Cheetah – Ambitna pani archeolog i łupieżca grobowców zarazem. Podczas jednej z ekspedycji w głąb afrykańskiego buszu odkryła ołtarz bóstwa urodzaju Urtzkartaga. Chcąc zdobyć moc i nieśmiertelność wcięła udział w rytuale, który przemienił ją w drapieżną pół-kobietę, pół-leoparda polującego na ludzi. Znana z swej błyskotliwości, zwinności narcyzmu.

 

  •   Komiksy z Wonder Woman, które warto znać

 

 

Wonder Woman: Spirit of Truth – Alex Ross i Paul Dini opowiadają uniwersalną historię o Dianie, udowadniając jej wyjątkowość. Twórcy pokazują w całej okazałości, kim jest Wonder Woman i co z sobą reprezentuje. W tej historii widzimy ambasadorkę rajskiej wyspy na rozdrożu dróg, kiedy zdaje sobie sprawę, że jej misja przekonania świata do życia w pokoju nie przynosi skutku…

 

 

 

 

Wonder Woman: Hiketeia  (Greg Rucka/J. G. Jones & Wade von Grawbadger) – Zamknięta historia o dziewczynie, która wpadła w kłopoty i prosi o azyl Wonder Woman z racji tego, że uczestniczyła w starożytnym rytuale. Niepowtarzalna historia stawiająca Dianę naprzeciw moralnym dylematom i Mrocznego Rycerza ścigającego dziewczynę za zbrodnie. Zakończenie niczym w greckiej tragedii.

 

 

 

 

 

Trinity – Pierwsze spotkanie Batmana i Supermana z Wonder Woman widziane z perspektywy Matta Wagnera. Zabawne, klimatyczna historia przygodowa.

 

Superman: Sacrifice – Kontrowersyjny i wstrząsający crossover, który na zawsze zmienił relacje Wonder Woman z Batmanem i Supermanem. Max Lord przejmuje kontrolę nad umysłem Supermana, czyniąc z niego śmiertelnego zagrożenie dla otoczenia. Chcąc ratować swego przyjaciela Wonder Woman zostaje zmuszona do zabicia telepaty. Crossover został stworzony przez plejadę świetnych scenarzystów (Rucka, Verheiden, Simone) oraz rysowników (John Byrne, Karl Kerschl, Rags Morales).

 

 

 

 

 

Wonder Woman: Gods of Gotham – Dzieci Aresa przybywają do Gotham, przejmując kontrolę nad największymi adwersarzami Batmana. Następuje tym samym jeden z najbardziej kryzysowych momentów w dziejach miasta. Historia pisana przez J. M. DeMatteisa, autora słynnego „Spider-Man: Ostatnie Łowy Kravena”.

 

 

 

 

 

Wonder Woman: Gods & Mortal – Inaczej mówiąc „Wonder Woman: Year One”. George Perez ukazuje pochodzenie Wonder Woman oraz jej pierwsze kroki w patriarchalnym świecie. Komiks nieco zszargany przez czas, ale pełne detali ilustracje są nadal potrafią zaimponować.

 

 

 

 

 

  • Inne media

 

Wonder Woman nigdy nie miała szczęścia w telewizji i kinie. Filmowcy nie pałali wielkim zachwytem na myśl o produkcji, w której główną bohaterką jest amazonka walcząca z monstrami znanymi z mitologii greckiej. Tylko raz udało się zrobić serial telewizyjny, który jest uznawany obecnie za klasyk campu. Kontynuował on tradycje zapoczątkowaną przez sławny serial z Batmanem w latach 60. z Adamem Westem w roli głównej i był dość wierny komiksowemu oryginałowi. Rolę wojowniczej Amazonki zagrała Lynda Carter, a odcinki pierwszego z 1975 roku skupiały się na starciach wojowniczki z nazistami podczas II wojny światowej. Serial okazał się wielkim sukcesem, głównie dzięki umowności fabuły oraz kreacji Carter, która świetnie czuła się w swojej roli, olśniewając widzów swoją pewnością siebie. Serial jednak po trzech sezonach został zdjęty z anteny. Było to głównie spowodowane wahaniami wytwórni telewizyjnej, co do dalszej przyszłości serialu oraz oddaniu go CBS, która zmieniła konwencję (z lat 40. na współczesną), pogarszając jakość i atrakcyjność odcinków.

 

Obecnie Diana jest często używaną postacią w animacjach i grach komputerowych. Była jedną z głównych charakterów kreskówki „Justice League” i „justice League Unlimited”, które były emitowane w polskim Cartoon Network. Niedawno został wypuszczony na DVD pierwszy film animowany skupiający się na Wonder Woman, który za granicą zebrał przychylne recenzje oraz był umiarkowanym sukcesem komercyjnym.

 

 

  • Wonder Woman w sieci

 

Amazon Archives – aktualizowana codziennie strona fanów Wonder Woman. Kompendium wiedzy dla każdego, kto chce bardziej wgłębić się w meandry historyczne tej postaci.

 

Alan Kistler’s Wonder Woman Files -  sprawnie napisany artykuł historyczny o Amazonce autorstwa znanego w Anglii historyka medium komiksowego, często piszącego dla ComicMix.com oraz mtv.com.

 

Amazon Princess – znany blog fana najpopularniejszych z komiksowych kobiet w Ameryce. Charakteryzuje się ciekawymi pracami różnorodnych artystów i plastyków.

 

Wonder of Wonders – zbiór esejów i felietonów zainicjowanych przez obecną scenarzystkę Wonder Woman, Gail Simone. Swego czasu Simone miała własną kolumnę na łamach tej najpopularniejszych z angielskich stron o komiksie.

 


Komentarze do starszych artykułów tymczasowo niedostępne...