„Batman: Pełnia” - recenzja
Dodane: 27-02-2026 22:45 ()
„Batman: Pełnia” zaczyna się od pomysłu, który brzmi jak pulpowa ciekawostka. Batman kontra wilkołak, ale bardzo szybko okazuje się, że to coś więcej niż efektowny horrorowy pojedynek. To historia o granicach kontroli i o tym, co dzieje się z Bruce’em Wayne’em, gdy trafia na zagrożenie, którego nie da się opanować planem, dyscypliną ani technologią. Zamiast klasycznego „czy uratuje Gotham?”, dostajemy pytanie: czy uratuje samego siebie?
Największą siłą komiksu jest to, jak traktuje motyw potwora. Wilkołak nie jest tu tylko przeciwnikiem, ale lustrem dla Bruce’a. Odbiciem jego gniewu, obsesji i tłumionej furii. Batman zawsze był bohaterem opartym na samokontroli, a tutaj ten fundament zaczyna się kruszyć. To opowieść bardziej o utracie siebie niż o polowaniu na bestię, i właśnie dlatego działa tak dobrze.
Dobrze wypada też Christian Talbot, człowiek stojący za potworem. Nie jest jednowymiarowy ani łatwy do ocenienia. To postać tragiczna, która stanowi kontrast dla Bruce’a: obaj zmagają się z ciemnością, ale jeden próbuje ją kontrolować, a drugi się w niej zatraca. Dzięki temu ich konflikt ma ciężar emocjonalny i wykracza poza prostą walkę dobra ze złem.
Scenariusz ma jednak swoje słabsze momenty. Bywa zbyt dosłowny, czasem nadmiernie tłumaczy emocje zamiast je pokazywać. Wątki z Zatanną i Constantine’em są ciekawe i poszerzają historię o elementy klątwy i magii, ale nie wszystkie dialogi między postaciami brzmią równie naturalnie. To nie psuje całości, ale momentami odbiera jej lekkość.
Za to warstwa wizualna to absolutny majstersztyk. Rysunki Stevana Subicia są ciężkie, duszne i niepokojące, a Gotham wygląda jak miejsce chore i skażone. Przemoc jest brutalna i fizyczna, a horror naprawdę działa. „Batman: Pełnia” nie jest arcydziełem, ale to bardzo solidna, klimatyczna historia o furii, kontroli i cienkiej granicy między bohaterem a potworem, czyli dokładnie taka, jaka powinna być w ramach cyklu Black Label. Dodatkowo wydawnictwo Story House Egmont wydało komiks z okładką, która po intensywnym naświetleniu, w ciemności pokazuje „kły i pazury”. To lubię i to przypomina mi dawne czasy, kiedy TM-Semic wydawało niektóre komiksy z hologramem.
Tytuł: Batman: Pełnia
- Scenariusz: Rodney Barnes
- Rysunki: Stevan Subić
- Wydanie: I
- Data wydania: 10.12.2025 r.
- Wydawnictwo: Egmont
- Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
- Druk: kolorowy
- Oprawa: twarda
- Format: 21,6x27,6 cm
- Stron: 160
- ISBN: 9788328177086
- Cena: 89,99 zł
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji
comments powered by Disqus
























