Login:

Hasło:

 autologowanie


rejestracja
zapomniałeś hasła?
Kliknij, aby przej do Paradoksowego Kalendarium Konwentowego
Widok: treść | komentarze
Syreny i Trytony w prawdziwym świecie
Dodano: 10-05-2008 09:59
Odsłon: 58378
Autor: Maciej "Levir" Bandelak
Redaktor: Thythwack

Syreny i Trytony w prawdziwym świecie

Tekst pierwotnie ukazał się w fanzinie „Dragon’s Cavern”

Howard Phillips Lovecraft miał niesamowitą wyobraźnię. Stworzył cały panteon istot niezwykłych i przerażających. Otóż nie tak do końca, bowiem niektóre istoty zostały przez niego stworzone na podstawie rzeczywistych wyobrażeń, a nawet faktycznych widoków pochodzących z naszego świata.

W opowiadaniu "Widmo nad Innsmouth" Lovecraft opisał tytułowe miasteczko leżące na wybrzeżu stanu Massachusetss, jego mieszkańców i istoty pochodzące z podwodnego miasta Y'ha-nathlei, które nazwał Pth'thya-i'yi. Wygląd tych istot najprawdopobniej nie wziął się z nieograniczonej wyobraźni samotnika z Providence, a z rzeczywistej istoty - samej w sobie niezwykle tajemniczej - a mianowicie od... syreny morskiej.

Syreny są tylko w bajkach i legendach. Taka opinia panuje na świecie. Ale udokumentowane fakty przeczą tej opinii nadając legendom o syrenach i trytonach prawdziwe oblicze. Wymieniona wyżej syrena morska, z wyglądu której czerpał natchnienie Lovecraft została znaleziona w roku 1165 w jednej ze świątyń w prefekturze Wakayama. Była to humanoidalna istota z ludzką głową, kończynami górnymi i torsem, natomiast od pasa w dół miała długi rybi ogon pokryty łuskami.

Syrena (bądź jej męski odpowiednik - tryton) przewijała się w zbyt wielu kulturach by uznać ją za twór czysto fantastyczny. W Europie w starożytnej Grecji Homer w Odysei pisał o tych pięknych pół kobietach-pół rybach, które kusiły hipnotycznym śpiewem. W kulturze germańskiej mówi się o ondynach również kobietach o rybich ogonach. Chińczycy uważali wodnych ludzi za dzieci Jen-ti, brata Żółtego Cesarza (może to był po prostu Król w Żółci) i tutaj także mamy ludzi z rybim ogonem. Jak świat długi i szeroki na przestrzeni dziejów ludzie "lądowi" spotykali się z syrenami. Oto kilka przykładów :

 

- 5 czerwca 1625 roku załoga statku płynącego niedaleko wybrzeży Ameryki dostrzegła w morzu syrenę, która od pępka w górę, z przodu i z tyłu, wyglądała jak kobieta. Miała bardzo białą skórę i długie, czarne włosy. Pod powierzchnią wody widać było jej ogon podobny do ogona morświna, lecz cętkowany jak u makreli

 

- W roku 1643 niejaki Georges Fournier w swym dziele Hydrografia napisał, że kilka lat temu rybacy będący blisko Belle-Ille spostrzegli w morzu Człowieka Morskiego(...). Miał on wielką, zupełnie białą czuprynę(...) i brodę opadającą na brzuch. Ramiona robiły wrażenie zbyt krótkich (...). Oczy były wielkie i srogie, skóra ani biała, ani czarna, lecz wydawała się jakby rudawa.

 

- W roku 1868 u wybrzeży wysp Bahama załoga okrętu (nazwa zaginęła gdzieś w kartach historii) zauważyła wodną istotę wielkiej urody(...). Błękitne włosy spływały jej na ramiona(...). Dolna część jej ciała, jak zauważono patrząc w wodę, zakończona była szerokim i rozdwojonym ogonem.

 

- 3 stycznia 1957 roku niejaki Eric de Bisschop płynie na tratwie zrekonstruowanej zgodnie ze starą polinezyjską techniką na trasie z Tahiti do Chile. W pewnym momencie jeden z załogantów ujrzał jak wodna istota wyskakuje z wody i chwyta się krawędzi tratwy. Według opisu stworzenie miało włosy przypominające wodorosty i stało wyprostowane na ogonie.

 

Przypadki zaobserwowania tych istot można by mnożyć, ale co ważniejsze udało się "złowić" kilka tych istot, które dzisiaj można podziwiać w muzeach. Jest to już wspomniana syrena na podstawie której czerpał pisarz inspirację, syrena z Jeziora Biwa oraz tryton z Jeziora Górnego. Wszystkie te szczątki stanowią wielką zagadkę ale nie pozostawiają złudzeń co do tego, że nie są tylko legendami.

Mamy więc dzieci Dagona w całkiem realnym kształcie, wynika z tego możliwość, że i inne istoty, które zostały opisane przez Lovecrafta mogły istnieć (będą nadal istniejć) gdzieś w zakamarkach świata lądowego jak i wodnego. Miejmy tylko nadzieję, że Wielcy Przedwieczni nie są tak prawdziwi jak Pth'thya-i'yi z Y'ha-nathlei.

 

 

 

 

Średnia ocena: - (0 głosów)


Aga (26-12-2013 14:06)
Dzisiaj oglądałam informacje na temat syren i rzeczywiście występują w południwej afryce ich czaszka ma bardzo ciekawy kształt i nawet jakiś chłopiec znalazł syrenę i jak on prubował ją dotknąć ożyła dlatego ja wieże w syreny i to dla mnie niesamowity okaz niestety nie możemy zobaczyć ich w polsce bo się ukrywają nad oceanem indyjskim niestety ale jestem wierząca w syreny i to pozostanie na wieki . ;)
Julii :**(02-11-2013 15:24)
Ja też wierze i mam to gdzieś że inni mówią co,mówią niech tak sądzą..jestem pewna że gdzieś daleko..nad ogromnym oceanem.Gdzieś tam są ale nie jestem pewna czy do końca tak wyglądają xD.
anonim3(28-05-2012 02:17)
jesli one jstnieja to masakra bardzo interesujacy temat to jest :) ciekawe chcialabym je spotkac:)
Effemeque(16-02-2012 23:26)
photoshop full screen descargar gratis adobe photoshop http://asuexol.hostingsociety.com/adobe-reader-will-not-open.html adobe reader will not open
Ola(10-01-2012 19:35)
Matko ludzie jeśli nie wierzycie w syreny to po co wchodzicie na strony o syrenach? Wiem że możecie mnie wyśmiać i wam tego nie zabraniam ale ja WIERZE w syreny.gdzieś tam w głębinach na pewno żyją nierozpoznane istoty pół ludzkie.NIE INTERESUJE SIE H2O.O no i tak popieram MiSiEk 95
Robson_Ponte(23-10-2011 23:45)
Chciałbym porozmawiać ze znawcą tego tematu (Syren). Mam parę pytań i chciałbym się nieco o syrenach dowiedzieć. Proszę o kontakt gg. 1051993. Proszę o prawdziwego znawcę, a nie kogoś kto się naoglądał H2O i myśli, że wie wszystko o syrenach, chodzi mi o naukową konwersację.
MiSiEk 95(05-08-2011 21:59)
Kieruje sie do ,,anonima''
Sorry...ale ty sama nie wiesz czy syreny istnieja czy nie istnieja jaka masz pewnosc ze te postaci pokazane na powyrzszych zdjeciach sa prawdziwe.!
Nie oklamujmy sie!!.Nikt nie wiem czy sa prawdziwe no prucz osoby ktora je wykonala i osob trzecich.!!
*************************************************
Zgadzam sie z Madziiia*;
*************************************************
karzdy ma prawo dowlasnego zdania ja jestem bardzo zainteresowana istnieniem ,,SYREN''
Moze marnuje tylko czas !! NIE WIEM!!!
Ale wiem jedno ze to mnie BARDZO PASJONUJE!!
konik(26-07-2011 14:20)
JaMa ty każdego przeklinasz, a ty w takim razie dlaczego tu wchodzisz i czekasz aż ktoś zrobi krytyczny komentarz żeby go obrzucić przekleństwami? zatkało kakao?, a poza tym sama stąd spadaj
Madziiia *;(27-05-2011 17:15)
Hejj . Mnie nie znacie, ale coś Wam powiem. Tak naprawdę myślę, że syreny może gdzieś tam istnieją, ale stać się nią chyba nie można . Też wierzę w syreny . Wiecie co ? Ta dziewczyna "natala." może mówić prawdę, bo sprawdziłam to i ta wyspa naprawdę nazywa się Fraser, a gdyby ona tam nie była to wątpię, że by wiedziała, że akurat "Macko" to naprawdę wyspa Fraser . Natalko wierzę Ci i jak inni Ci nie wierzą to nie przekonuj ich, bo się nie da i to nie ma sensu . Myślą co chcą i tyle . Każdy ma prawo do własnego zdania i każdy ma też swoje poglądy . Ja mam 15 lat i nadal jako tako wierzę w syreny i lubię o tym czytać . To tyle ;p Pozdrawiam Madziiia ^ *:
pati(22-05-2011 18:48)
Natalio wierzę ci trochę ale nie całkiem. To zadziwiająca historia jaka ci się może przydażyła.
grafika: Fedor i Kuna