„Jestem zagubionym aniołem” - recenzja

Autor: Damian Maksymowicz Redaktor: Redakcja

Dodane: 16-05-2026 20:47 ()


„Jestem zagubionym aniołem” to drugie spotkanie z Evą Rojas – zaburzoną terapeutką i samozwańczą detektywką. W „Jestem ich milczeniem” Jordi Lafebre zaprezentował barceloński kryminał wyraźnie odmienny od dominujących na polskim rynku amerykańskich historii tego typu – cieplejszy i lżejszy, mimo obecności zwłok. Pierwsza odsłona bardzo przypadła mi do gustu, a niemałym zaskoczeniem okazało się to, że nie był to jednorazowy sukces. Dzięki Non Stop Comics mogłem ponownie wrócić do Hiszpanii – bynajmniej nie w celach turystycznych.

W popkulturze ekscentryczni detektywi nie są niczym nowym. Podobnie jak genialni dziwacy patrzący na świat w niecodzienny sposób i pełniący rolę policyjnych konsultantów. Eva Rojas wymyka się jednak utartym schematom. Wbrew temu, co mówi policja i jej własny psychiatra, święcie wierzy, że potrafi rozwiązywać sprawy kryminalne – mimo że nikt jej o to nie prosi. Niewątpliwie ma talent, jest wygadana i bystra, jednak chaos w jej życiu sprawia, że gdyby nie spora dawka szczęścia, jej domorosłe śledztwa mogłyby zakończyć się tragicznie.

Wspomniałem już, że Eva jest zaburzona – i to istotny element tej historii. Jeśli nie znacie poprzedniej części, możecie nie wiedzieć, o co chodzi. Bohaterka przejawia objawy zaburzeń psychicznych, słyszy głosy, a nawet widzi „obecności” pod postacią trzech zmarłych kobiet ze swojej rodziny. Duchy opiekują się nią, służą radą, komentują wydarzenia, a czasem krytykują jej frywolny styl życia i podejście do obyczajowości.

W świecie przedstawionym minęło siedemnaście miesięcy od wydarzeń z poprzedniego tomu. W „Jestem zagubionym aniołem” pacjent Evy – obiecująca gwiazda piłki nożnej – znika bez śladu, a ona pod wpływem epizodu maniakalnego bez namysłu rzuca się w niebezpieczną misję jego odnalezienia. Sama woli określać to jako uruchomienie „trybu turbo superbohaterki”. W tym samym czasie na placu budowy ginie neonazista, a Eva okazuje się jedynym świadkiem zdarzenia.

Nie chcąc powtórki z rozrywki i kolejnego chaotycznego streszczania wydarzeń – na miarę własnej osobowości – nie zamierza rozmawiać z policją bez obecności swojego psychiatry. Akcja ponownie trafia więc do gabinetu doktora Llulla, gdzie Eva, leżąc na kozetce, zdaje relację z minionego tygodnia, podczas którego zgubiła zarówno zapalniczkę, jak i pacjenta. To właśnie zaginięcie pacjenta – a nie zapalniczki – łączy się z dosłownie zabetonowanym neonazistą.

Historia zahacza także o temat odnajdywania siebie oraz spotkania niemowy przypominającego Gargamela. Otrzymujemy również słodko-gorzki wątek relacji Evy z matką. Po cichu liczę, że motyw rodzinnej traumy zostanie rozwinięty w ewentualnej kontynuacji. W tej historii nie brakuje ironii ani empatii, choć zabrakło efektu zaskoczenia, jaki w „Jestem ich milczeniem” towarzyszył pierwszemu zetknięciu z głosami. Mimo to – i pomimo dość przewidywalnego od pewnego momentu rozwiązania – czytelnik prawdopodobnie jeszcze bardziej polubi Evę.

Polecam ten komiks przede wszystkim osobom, którym spodobał się klimat poprzedniego tomu. W pewnym sensie dostajemy podobną historię, jednak dzięki wątkowi matki jest ona bardziej melancholijna – mniej skłania do żartów, a bardziej do współodczuwania z bohaterką. Eva to protagonistka, która, ryzykując własne bezpieczeństwo, po prostu chce pomagać innym, choć sama nie potrafi pomóc sobie.

Dynamiczna, lekko przerysowana kreska oraz charakterystyczna paleta barw stosowana przez Lafebre’a sprawiają, że na jego rysunki patrzy się z dużą przyjemnością. Słoneczna Barcelona okazuje się równie dobrym miejscem dla kryminału jak brudne, cuchnące zaułki amerykańskich metropolii. Już teraz wiem, że z przyjemnością sięgnę po kolejne dzieła autora – nawet jeśli nie będą to barcelońskie kryminały, ponieważ jego twórczość pozostaje dla mnie wyjątkowo komfortową lekturą.

 

Jestem zagubionym aniołem

  • Scenariusz: Jordi Lafebre
  • Rysunki: Jordi Lafebre
  • Tłumaczenie: Jakub Syty
  • ISBN: 978-83-68542-44-8
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 112
  • Format: 215×280 mm
  • Cena: 79,90 zł
  • Premiera: 29.04.2026 r. 

Komiks możecie kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics.


comments powered by Disqus