„Klub Blaszanej Puszki” - recenzja

Autor: Michał Chudoliński Redaktor: Motyl

Dodane: 21-10-2026 21:16 ()


Żeby odświeżyć opowieść o miliarderze w zbroi, nie wystarczy wysłać Iron Mana na spotkanie dawnych kolegów. „Klub Blaszanej Puszki” Petera Warrena startuje jednak z pomysłem ciekawszym, niż sugeruje ten rodowód. Johnny Moore, technologiczny potentat z niepełnosprawnością, opracowuje rozwiązania wspomagające poruszanie się, a nocami występuje jako Caliburn. Jego zabójstwo i kradzież pancerza ponownie zbierają skłóconych przyjaciół z dzieciństwa. Zagadka brzmi obiecująco, lecz jeszcze ciekawsze jest pytanie, co zostało z przyjaźni, gdy jeden z chłopców zamienił wspólną przeszłość w prywatną legendę sukcesu.

W retrospekcjach pojawia się temat wart całego albumu: za publicznym geniuszem stoją ludzie, których nazwiska niekoniecznie trafiają na patenty. Dawna solidarność zderza się z nierównym podziałem pieniędzy i uznania. Równie obiecujący jest sam pancerz — zarazem narzędzie samodzielności i pokusa dominacji. Warren ma więc materiał na opowieść o tym, jak człowiek doświadczający wykluczenia uczy się korzystać z przywilejów. Szkoda, że tak szybko zaczyna sprawdzać, co jeszcze można wysadzić.

Kiedy śledztwo ustępuje korporacyjnej intrydze i widowiskowej konfrontacji, osobiste urazy tracą ciężar. Łatwiej wskazać złowrogą firmę niż rozliczyć przyjaciela, któremu wybacza się za wiele. Historia mnoży przewinienia Johnny’ego, ale samo dopisywanie bohaterowi win nie czyni go jeszcze postacią psychologicznie złożoną. Potrzeba konsekwencji, które naprawdę zmienią jego relacje. Tutaj sentyment do dawnej paczki zbyt często działa jak rabat na odpowiedzialność. Komiks chce uchodzić za dorosły, lecz przy trudniejszych rachunkach wzywa na pomoc dziecięcą lojalność.

Komiks najwięcej broni się w warstwie plastycznej Francesca Mobiliego i kolorystyce Chrisa Chuckry’ego. Ekspresyjne twarze i energia scen akcji dają tej historii przekonującą oprawę. Szkoda, że scenariusz nie zawsze dotrzymuje im kroku. Także pomysł, by superbohaterską legendę oglądać oczami ludzi pozostawionych na jej marginesie, zasługuje na uwagę. Tym bardziej rozczarowuje powrót do znajomej fantazji, że wystarczy oddać potężną technologię właściwym osobom, a świat odetchnie. Miała być rewizja mitu zbawcy z sektora prywatnego. Wyszła wymiana zarządu. Puszka błyszczy, zawartość ma podejrzanie długi termin przydatności.

 

Tytuł: Klub Blaszanej Puszki

  • Scenariusz: Peter Warren
  • Rysunki: Francesco Mobili
  • Tłumaczenie: Maciej Muszalski
  • ISBN: 978-83-68544-05-3
  • Oprawa: miękka
  • Liczba stron: 256
  • Format: 168x260 mm
  • Cena: 89,90 zł
  • Premiera: 16.09.2026

Komiks możecie kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics.


comments powered by Disqus