„Batman” tom 6: „Umierające miasto” - recenzja
Dodane: 04-08-2026 21:52 ()
Od lat można było usłyszeć zarzut, że działalność Batmana przypomina walkę z wiatrakami. Kolejni psychopaci trafiają do Arkham tylko po to, by po chwili wrócić na ulice. Gotham pogrąża się w kolejnych kryzysach, a Bruce Wayne wydaje się tkwić w błędnym kole. Chip Zdarsky czyni z tego problemu główny temat albumu. Po powrocie do Gotham Bruce angażuje się nie tylko jako Batman, ale również jako filantrop próbujący realnie wpłynąć na funkcjonowanie miasta. To największa siła tej historii. Zdarsky stawia pytanie, czy jeden człowiek – nawet dysponujący fortuną, genialnym umysłem i żelazną determinacją – jest w stanie naprawić miasto od pokoleń pogrążone w korupcji, przemocy i nierównościach.
Kluczową rolę odgrywa Edward Nygma. Riddler ogłasza, że porzuca przestępczą działalność i chce rozpocząć nowe życie. Brzmi to niewiarygodnie, ale właśnie dlatego działa. Nygma staje się testem dla Batmana. Jeśli Bruce wierzy, że Gotham może się zmienić, powinien dopuścić możliwość, że zmienić mogą się również jego najwięksi wrogowie. Zdarsky buduje napięcie nie wokół wielkiego zwrotu akcji, lecz wokół pytania, czy Riddler rzeczywiście się zmienił. Drugim ważnym elementem jest wątek rosyjski. Początkowo pozostaje w cieniu, lecz z czasem okazuje się częścią większego spisku. Rosyjscy agenci próbują wykorzystać chaos w Gotham, a jednym z wykonawców ich planu jest KGBeast, występujący jako Commander Star.
Tutaj komiks zmienia się w polityczny thriller. Zdarsky pokazuje Gotham jako miasto podatne na manipulację, dezinformację i społeczne podziały. Największym zagrożeniem nie są kostiumowi złoczyńcy, lecz ludzie potrafiący wykorzystać frustrację mieszkańców do destabilizacji miasta. Szczególnie interesująco wypada motyw kryzysu zaufania. Mieszkańcy przestają wierzyć władzom, policji, elitom, a nawet Batmanowi. W świecie, w którym prawda staje się narzędziem walki, tradycyjne metody Mrocznego Rycerza okazują się niewystarczające. Nie można przecież znokautować plotki ani zamknąć w Arkham dezinformacji. KGBeast pełni rolę klasycznego przeciwnika, a jego starcie z Batmanem stanowi widowiskowy finał. Jednocześnie pozostaje pewien niedosyt. Zdarsky porusza wiele ciekawych tematów związanych z populizmem, nierównościami i manipulacją społeczną, ale ostatecznie część z nich ustępuje miejsca bardziej klasycznej konfrontacji dobra ze złem.
Największym atutem scenarzysty pozostaje jednak Bruce Wayne. To Batman daleki od nieomylnego stratega. Jest zmęczony, pełen wątpliwości i częściej przegrywa z własnymi przekonaniami niż z przeciwnikami. Dzięki temu sprawia wrażenie bardziej ludzkiego niż wiele wcześniejszych interpretacji. Równie dobrze wypada samo Gotham. Miasto nie jest jedynie tłem dla kolejnych walk, lecz pełnoprawnym bohaterem opowieści. Tytułowe „Umierające miasto” odnosi się nie tylko do zagrożenia fizycznym zniszczeniem, ale przede wszystkim do kryzysu tożsamości. Zdarsky pyta, czy Gotham może się zmienić i czy Batman nadal będzie miał w nim swoje miejsce.
Warstwa graficzna utrzymuje bardzo wysoki poziom. Jorge Jiménez po raz kolejny udowadnia, że należy do czołówki rysowników Batmana. Jego plansze są dynamiczne, czytelne i pełne energii, a panoramy Gotham należą do najmocniejszych elementów albumu. Dobrze wypadają również plansze Tony'ego S. Daniela, którego cięższa, bardziej mroczna kreska stanowi ciekawe uzupełnienie stylu Jiméneza. Nie oznacza to jednak, że album jest pozbawiony wad. Historia mocno opiera się na wcześniejszych tomach serii, dlatego nowi czytelnicy mogą nie wychwycić części emocjonalnych niuansów. Niektóre wątki aż proszą się również o szersze rozwinięcie.
„Umierające miasto” to jedna z ciekawszych odsłon współczesnego Batmana. Nie redefiniuje postaci ani nie proponuje rewolucyjnych rozwiązań, ale przypomina, że najciekawsze historie o Mrocznym Rycerzu nie opowiadają o tym, jak pokonuje przeciwników, lecz dlaczego wciąż walczy. Tym razem równie ważne okazuje się pytanie, czy Gotham w ogóle chce zostać uratowane.
Tytuł: Batman tom 6: Umierające miasto
- Scenariusz: Chip Zdarsky,
- Rysunki: Jorge Jimenez, Tony S. Daniel, Carmine Di Giandomenico, Jorge Fornes, Denys Cowan
- Data wydania: 15.07.2026 r.
- Wydawnictwo: Egmont
- Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
- Druk: kolorowy
- Oprawa: miękka ze skrzydełkami
- Format: 170x260 cm
- Stron: 180
- Cena: 79,99 zł
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji
comments powered by Disqus
























