„Kajko i Kokosz. Nowe Przygody”: „Proces Jagi” - recenzja
Dodane: 14-07-2026 18:20 ()
Spotkałam się już niejeden raz z opinią, że po śmierci twórcy nie należy kontynuować jego dzieła. Argumenty bywały różne, elementarny szacunek dla artysty, trudności związane z wczuciem się w jego sposób myślenia czy różnice w talencie. Z kolei miłośnicy danego uniwersum argumentują, że cierpią na dotkliwy niedosyt opowieści z ukochanego świata. Czasem jednak „więcej” wcale nie znaczy „lepiej”, a w tym przypadku nawet na pewno nie.
Kontynuatorzy przygód Conana niekiedy wykazywali się sporą błyskotliwością – bynajmniej nie wszyscy – i tu można jeszcze tłumaczyć ich działalność przedwczesną śmiercią Roberta E. Howarda. Jednak w przypadku „Kajka i Kokosza”, podobnie jak miało to miejsce z „Asteriksem”, mamy niestety do czynienia z bardzo trudnym zadaniem, jakim jest kontynuowanie popularnej franczyzy po jej oryginalnych twórcach. Różnice w podejściu i stylu są momentami zauważalne, choć trudno się temu dziwić – stworzenie opowieści, która zachowałaby ducha pierwowzoru, a jednocześnie wniosła coś świeżego, jest wyjątkowo wymagającym wyzwaniem.
Krwawy Hegemon nie ustaje w próbach podbicia Mirmiłowa. Dochodzi do wniosku, że główną przeszkodą na drodze do celu jest czarownica Jaga, i postanawia pozbyć się jej za wszelką cenę. Wynajmuje więc specjalistę od łapania wiedźm – Jędzołapa. Jak na zawołanie Jaga traci jednak swoje moce. Okazuje się, że wygasła jej licencja i musi ją odnowić, by znów móc czarować. Wyrusza zatem na Wyspę Czarownic, niechętnie pozwalając, by towarzyszyli jej Kajko, Kokosz i Łamignat, którzy za skarby świata nie chcą puścić jej samej. Hegemon, zawiedziony przez Jędzołapa, nie rezygnuje i zawiera układ ze Zmierzchnicą, która ma własne porachunki z Jagą i jej przyjaciółmi. Zła wiedźma uważa, że bez problemu poradzi sobie teraz ze swoimi wrogami, nie bierze jednak pod uwagę, że magia magią, ale inteligencja i spryt też potrafią zrobić swoje.
W tym tomie przygód Kajka i Kokosza ponownie spotykamy znane już Borostwory oraz antagonistkę znaną z „Zaćmienia o zmierzchu” i jej zwariowaną siostrę. Dowiadujemy się też szczegółów z życia Jagi, co nawiązuje aż do początków sagi – ten wątek jest akurat całkiem intrygujący i zgrabnie poprowadzony. Niestety, to za mało. Akcja, początkowo spójna i równa, gdzieś w połowie robi się niepotrzebnie chaotyczna. Sprawia wrażenie, jakby scenarzysta usiłował wrzucić do tej potrawy wszystko, co znalazł pod ręką. Dlaczego potrawy? Cóż, całość przypomina wielokrotnie odgrzewanego kotleta. Zdecydowanie najlepszy zespół spośród tych, które kontynuują dzieło Janusza Christy – tercet Kur, Kiełbus i Bednarczyk – notuje wyraźny spadek formy, a może raczej kompletny brak świeżych pomysłów. Choć kreska wymienionych twórców nadal dobrze oddaje styl Mistrza, cała reszta niestety wyraźnie kuleje.
Czy ten komiks jest więc całkowicie zły? Nie, nie sądzę. Ma swoje smaczki i swoje jasne punkty. Przede wszystkim dobrze, że za grafikę odpowiadają tym razem wyłącznie ci twórcy, którzy rzeczywiście robią to najlepiej. Przydałby się jednak w tym zespole lepszy scenarzysta – ktoś, kto lepiej rozumie ducha Christy, a jednocześnie dysponuje większym zapasem oryginalnych pomysłów. Czy jedno wyklucza drugie? Ależ absolutnie nie. Artysta, który bierze się za dopisywanie kolejnych historii do cudzej franczyzy, powinien umieć pogodzić wierność oryginałowi z własną kreatywnością. W przeciwnym razie ugrzęźnie w beznadziejnym powtarzaniu starych schematów, a przecież nie o to chodzi. Nie jest to na pewno łatwe, ale też nikt nie twierdził, że będzie. Takimi rzeczami naprawdę powinni zajmować się ludzie, którzy potrafią zrobić coś więcej niż tylko odcinać kupony od tego, co kiedyś było dobre. A do tego niestety sprowadza się nowy komiks z całkiem dobrze zapowiadającej się serii.
Tytuł: Kajko i Kokosz. Nowe Przygody: Proces Jagi
- Scenariusz: Maciej Kur
- Rysunki: Sławomir Kiełbus
- Kolory: Piotr Bednarczyk
- Okładka: miękka
- Ilość stron: 48
- Wydawnictwo: Egmont
- Rok wydania: 03.06.2026 r.
- Druk: kolorowy
- Oprawa: miękka
- Format: A4
- ISBN: 978-83-281-6969-2
- Cena: 39.99 zł
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji.
comments powered by Disqus
























