„Injustice 2” tom 1 - recenzja

Autor: Jacek Szeląg Redaktor: Redakcja

Dodane: 13-09-2026 21:25 ()


W świecie superbohaterskim po każdej wielkiej wojnie powinien w końcu nadejść spokój. W „Injustice” jest to jednak niemożliwe. Wojna Batmana z Supermanem zmieniła świat, zniszczyła przyjaźnie i sprawiła, że dawni sojusznicy zaczęli patrzeć na siebie jak na potencjalnych przeciwników. „Injustice 2 Omnibus” Toma Taylora z rysunkami Juana Albarrana opowiada właśnie o tym, co dzieje się po upadku reżimu Supermana.

Największą zaletą komiksu jest to, że Taylor nie próbuje po prostu powtórzyć pierwszej części. Superman został pokonany, ale jego rządy pozostawiły po sobie traumę, gniew i brak zaufania. Batman musi teraz odbudować świat, jednocześnie mierząc się z pytaniem, jak daleko można się posunąć w imię bezpieczeństwa. Granica między sprawiedliwością a kolejną formą kontroli okazuje się bardzo cienka.

Dzięki temu Superman nie jest tutaj jedynie kolejnym złoczyńcą do pokonania. Jest problemem, którego nie da się rozwiązać poprzez zamknięcie go w celi. Czy można mu zaufać? Czy zasługuje na drugą szansę? I czy w sytuacji zagrożenia można współpracować z człowiekiem, który wcześniej niemal doprowadził świat do katastrofy?

Najmocniej wypadają relacje między bohaterami, szczególnie Batmanem i Supermanem. Obaj znają się doskonale, pamiętają dawną przyjaźń, ale wiedzą, że ich świat już nie istnieje. Taylor potrafi wykorzystać tę historię bez ciągłego epatowania akcją. Czasami kilka zdań między bohaterami działa lepiej niż kolejna efektowna walka.

Nie brakuje jednak wielkich starć. Pojawienie się Brainiaca podnosi skalę zagrożenia, a historia szybko zaczyna obejmować coraz większą część uniwersum DC. Do tego dochodzą młodzi bohaterowie, tacy jak Blue Beetle, reprezentujący pokolenie, które musi żyć z konsekwencjami decyzji swoich poprzedników.

Problemem jest właśnie rozmach. „Injustice 2” jest momentami przeładowane postaciami, wątkami i kolejnymi zwrotami akcji. Nie wszystkie historie są równie interesujące, a ciągłe podkręcanie stawki może z czasem męczyć. W omnibusie, który można przeczytać bez przerw, widać to szczególnie wyraźnie. Mimo tego scenariusz pozostaje największą siłą tomu. Taylor stworzył świat, w którym bohaterowie DC otrzymali możliwość przekroczenia granic, których normalnie przekroczyć nie mogą. A następnie zrobił coś jeszcze ciekawszego – pokazał konsekwencje tego przekraczania.

Juan Albarran dostarczył do tego odpowiednio dynamiczną oprawę graficzną. Nie zawsze zachwyca na każdej stronie, ale dobrze rozumie, czego wymaga od niego ta historia. Jest akcja, jest dramat, są potężne postacie i wielkie starcia. Wszystko to działa wystarczająco sprawnie, aby czytelnik mógł skupić się na fabule.

„Injustice 2” nie jest komiksem idealnym. Jest zbyt obszerny, momentami przeładowany i nie wszystkie wątki mają taką samą siłę. Jednocześnie Taylorowi udało się stworzyć coś więcej niż kolejną superbohaterską bijatykę. To przede wszystkim historia o świecie próbującym pozbierać się po wojnie i o ludziach, którzy muszą żyć z jej konsekwencjami. Nawet gdy konflikt się kończy, jego uczestnicy nie przestają być jego ofiarami. I właśnie ten element sprawia, że „Injustice 2” wyróżnia się na tle wielu innych historii DC. 

 

Tytuł: Injustice 2 tom 1

  • Scenariusz: Tom Taylor, Brian Buccellato, Kate Perkins
  • Szkic i tusz: Juan Albarran, Bruno Redondo, Daniel Sampere
  • Kolory: Rex Lokus, J. Nanjan, Jamal Campbell, David Yardin
  • Tłumaczenie z języka angielskiego: Tomasz Sidorkiewicz
  • Wydawca wersji oryginalnej: DC Comics
  • Wydawca wersji polskiej: Egmont Polska
  • Data publikacji wersji polskiej: 12.08.2026 r.
  • Oprawa: twarda
  • Format: 170 x 260 mm
  • Druk: kolor
  • Papier: kredowy
  • Liczba stron: 444
  • Cena: 199,99 zł

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach „Injustice 2 #1-17” i „Injustice 2 Annual #1”

 

                    Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji.


comments powered by Disqus