Poznaniacy wracają ze złotem z mistrzostw świata w cosplayu!
Dodane: 15-07-2026 20:19 ()
Reprezentujący Polskę duet Ayo i Helper zajęli pierwsze miejsce podczas finału Extreme Cosplay Gathering na Japan Expo 2026. W miniony weekend w Paryżu jury uznało ich cosplaye postaci Neve Gallus i Lucanisa Dellamorte z gry Dragon Age: The Veilguard za najlepsze spośród reprezentacji 21 krajów.
– Jesteśmy mega szczęśliwi! Ale też i absolutnie wykończeni. To był ogrom emocji, stresu i pracy, ale wszystko wynagrodziła reakcja znajomych, przyjaciół, publiczności, jurorów i wszystkich innych osób, które doceniły to, ile starań włożyliśmy w ten projekt. Stroje w wersji konkursowej na polskie kwalifikacje powstawały od marca 2025 roku, pracowaliśmy praktycznie do ostatniego możliwego dnia przed wyjazdem. Wiedzieliśmy, że nasze kostiumy są dopracowane i obronią się nawet przed najbardziej wymagającym jury. Można powiedzieć, że te kostiumy były nie tylko wyzwaniem wykonawczym, ale też intensywnym kursem nowych umiejętności. Postawiliśmy na materiały, którym naprawdę ufamy: wysokiej jakości wełnę i bawełnę jako bazę strojów oraz garbowaną roślinnie skórę, której czas jedynie dodaje pozytywnych cech, zamiast działać na jej niekorzyść. Nietypowym materiałem był np. prawdziwy metal, choć uzyskiwany w warunkach domowych. Strój Lucanisa zawiera własnoręcznie odlewane z cyny klamry do pasów – wykonane z autorskich form – oraz galwanizowane elementy jubilerskie, takie jak brosze czy bogato zdobiona rękojeść sztyletu. Bardzo zależało nam na tym, żeby nawet najmniejsze detale wyglądały jak prawdziwe przedmioty, niczym wyjęte prosto z gry i wstawione do świata rzeczywistego
– opowiada Dorian “Helper” Sobołtyński.

– Konkurencja była wręcz spektakularna i możliwość stanięcia obok najlepszych twórców z tak wielu krajów była jednocześnie ogromnym zaszczytem i źródłem niemałego stresu. Samo zwycięstwo jest dla nas czymś niesamowitym, ale mamy pełną świadomość, że ten sukces nie jest wyłącznie nasz. Za kulisami działała cała fantastyczna ekipa wsparcia, która przez cały czas dbała o kwestie organizacyjne i logistyczne. Dzięki nim mogliśmy skupić się wyłącznie na tym, co było naszym zadaniem – dopracowaniu kostiumów i jak najlepszym występie na scenie. Atmosfera konkursu była niesamowita! Poznaliśmy mnóstwo utalentowanych twórców z całego świata i wracamy z Paryża nie tylko z tytułem, ale też z masą pięknych wspomnień
– mówi Anna “Ayo” Stanik.




comments powered by Disqus























