„W głowie Sherlocka Holmesa” tom 3: „Koszmar z Loch Leathan #1”- recenzja
Dodane: 28-06-2026 21:41 ()
Ależ pozytywnie zaskoczyło mnie wydawnictwo Non Stop Comics, znienacka wydając trzeci tom serii „W głowie Sherlocka Holmesa”. Recenzując poprzednie dwie odsłony, byłem głodny kontynuacji, a to za sprawą nietuzinkowego i niezwykle kreatywnego podejścia do wizualnego przedstawienia procesu myślowego największego z detektywów wszech czasów (przed Batmanem). Dokonali tego w sposób, który mógł zadziałać wyłącznie w medium komiksowym.
Zacznę od minusa i jest on tożsamy z poprzednikiem, tj. „Sprawą zaginionego biletu”. Kolejne śledztwo również zostało podzielone na dwa tomy i historia urywa się w połowie, a jednak jest to ten rodzaj opowieści, który najlepiej czytać w całości. Jeśli to wasze pierwsze spotkanie z tym cyklem, to zapewne udzieli się wam frustracja oczekiwania na część drugą „Koszmaru z Loch Leathan”. Jeśli jednak to nie wasze pierwsze rodeo, to tym gorzej, gdyż nowe śledztwo, oceniając je już teraz, jest lepsze niż historia inaugurująca serię „W głowie Sherlocka Holmesa”.
Na „good morning” (wymówione z brytyjskim akcentem) wita nas dziurawa okładka. Ależ spokojnie, to celowo — dziura stanowi obrys profilu Sherlocka i już na starcie, poprzez podglądanie fragmentu wyklejki, pozwala nam zajrzeć do jego pięknego umysłu. Za sprawą tajemniczego listu Holmes i jego wierny kompan, doktor Watson, wyruszają do północnej Szkocji, żeby zająć się sprawą, która zdaje się mieć nadnaturalne podłoże. Wszyscy fani „Psa Baskerville’ów” poczują się tutaj zdecydowanie jak u siebie. Racjonalny umysł Sherlocka stanie naprzeciwko zgonów lokalnych obywateli, tajemniczego bractwa zaklinaczy koni, mitycznego wodnego stwora Kelpie i złego kultu. I jak to bywa w każdej historii z Holmesem, czytelnik nie jest w stanie przewidzieć rozwoju wypadków i rozwiązania zagadki godnej najwytrawniejszego mistrza dedukcji.
Szkockie wzgórza to więcej zielonych połaci i otwartych przestrzeni, co daje ciekawy kontrast w porównaniu do ciasnych, zadymionych uliczek londyńskiej metropolii. Zmianie nie uległo angażowanie czytelnika i uczynienie z niego trzeciego śledczego. „Koszmar z Loch Leathan” zaprasza nas do bycia aktywnym odbiorcą. By poznać prawdziwe znaczenie listu, który dotarł na Baker Street 221B, musimy spojrzeć na stronę, trzymając komiks pod światło. Innym razem należy obrócić go do góry nogami czy też w celu zdarcia masek i poznania prawdziwych uczuć biesiadników zawinąć dwie sąsiadujące ze sobą strony. A prócz aktywności sama oprawa graficzna stoi na równie wysokim poziomie, co poprzednio. Dla rysownika Benoita Dahana nie istnieje coś takiego jak standardowe kadrowanie. Jego kadry mają tutaj różne kształty i rozmiary i co rusz pozwalają nam wejść w umysł tytułowego detektywa. I to dosłownie. Ponownie podążamy za — oczywiście, jakżeby inaczej — czerwoną nitką. Od jednego dowodu do drugiego prowadzi nas ona przez niesamowity ciąg myślowy Holmesa. Pełno w nim map, notatek i nie szufladek, lecz całych pomieszczeń, np. kałamarza mentalnego, podręcznego gabinetu historii naturalnej.
Będzie też okazja, by wsiąść do wagoniku pociągu jego myśli. Będzie również okazja odwiedzić skromniejszy umysł Watsona. Próżno szukać czegoś podobnego w innych, nie tylko klasycznych, komiksowych kryminałach. Hipoteza: Cyryl Liéron swym scenariuszem nie przyćmiewa oryginalnych dokonań sir Arthura Conana Doyle’a, ale żadna sprawa, którą zajmował się Sherlock w mediach audiowizualnych i wizualno-tekstowych, nie oferuje takich doznań jak „W głowie Sherlocka Holmesa” z ilustracjami Dahana.
Tytuł: W głowie Sherlocka Holmesa tom 3: Koszmar z Loch Leathan #1
- Scenariusz: Cyril Lieron, Benoit Dahan
- Rysunki: Benoit Dahan
- Tłumaczenie: Wojciech Birek
- ISBN: 978-83-68542-78-3
- Wydawca: NSC
- Oprawa: twarda
- Liczba stron: 48
- Format: 233x312
- Cena: 64,90 zł
- Premiera: 27.05.2026 r.
Komiks możecie kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics.
comments powered by Disqus
























