Zdobywczyni Oscara Olivia Colman i nominowany do Oscara John Lithgow w słodko-gorzkim portrecie rodziny „Mów mi Jimpa”

Autor: Forum Film Poland Redaktor: Redakcja

Dodane: 05-03-2026 22:09 ()


3 kwietnia na ekrany kin trafi „Mów mi Jimpa”, z Olivią Colman („Faworyta”, serial „The Crown”) i Johnem Lithgowem („Świat według Garpa”, „Konklawe”) w rolach głównych. To słodko-gorzki i zarazem odważny obyczajowo portret rodziny, wyreżyserowany przez Sophie Hyde, twórczynię nominowanego do nagrody BAFTA przeboju filmowego „Powodzenia, Leo Grande”.

Scenariusz swej nowej fabuły Hyde oparła na własnych doświadczeniach. Jak mówiła, chciała opowiedzieć o pewnej rodzinie, o ludziach, starających się żyć autentycznie, być ze sobą i tolerować się nawzajem: – To historia miłości. Sześć lat temu zmarł mój ojciec. Moje dziecko miało wtedy 13 lat. Ja sama miałam 13 lat, kiedy mój ojciec nas opuścił.

Hyde uznawana jest za specjalistkę od portretowania przemian współczesnej obyczajowości, unikającą sensacyjnego tonu i nadmiernej publicystyki oraz przywiązującą wielką wagę do wiarygodności psychologicznej opisywanych postaci. Wszystkie te elementy znajdujemy w „Mów mi Jimpa”. Główną bohaterką filmu jest reżyserka Hannah, kreowana przez znakomitą Olivię Colman. – Moment, w którym Olivia podpisała kontrakt, był tym, w którym wiedziałem, że ten film rzeczywiście powstanie – wspominał producent Liam Heyen. – Bo kiedy w filmie gra taka aktorka jak Olivia, nawiązanie rozmowy z kimś takim jak John Lithgow, który zagrał Jima, staje się o wiele łatwiejsze.

Lithgow wcielił się w ojca Hannah, Jima, zwanego Jimpą. Aktor zdradził, że przed zdjęciami otrzymał od Hyde bardzo osobisty list. – Pisała o tym, co znaczył dla niej jej ojciec – skomplikowany mężczyzna ze skomplikowaną historią, która wywarła głęboki wpływ na jej życie. Była mu całkowicie oddana, podobnie jak jej dziecko, Aud. Film opowiada o niełatwej dynamice między tymi trzema pokoleniami, ale jego sednem są ludzie, niezwykle dla siebie ważni i szanujący swoje odważne decyzje.

Film miał światową premierę na festiwalu w Sundance, gdzie przyjęto go bardzo życzliwie. „Zapierające dech w piersiach” występy Colman i Lithgowa anonsował na platformie X „Talking Films”. „Gra aktorska ujmuje bez wyjątków, jest przesycona autentyzmem, a Lithgow wydaje się najbardziej nieustraszony w tym śmiałym zespole” – oceniał recenzent „Variety”.

Reżyserka Hannah (Colman) podróżuje z mężem Harrym (Daniel Henshall) i nastoletnim dzieckiem Frances (Aud Mason-Hyde) z Australii do Amsterdamu, by odwiedzić swojego ojca, ekscentrycznego i nieprzewidywalnego Jimpę (Lithgow). Gdy Frances oznajmia, że zamiast wracać do domu chce zostać z dziadkiem na dłużej, Hannah musi zmierzyć się z trudną rodzinną przeszłością, pełną niewypowiedzianych żalów i decyzji, których bolesne konsekwencje są wciąż odczuwalne.

„Mów mi Jimpa” w kinach od 3 kwietnia!


comments powered by Disqus