„Undertaker” tom 5: „Biały Indianin” - recenzja

Autor: Marcin Andrys Redaktor: Motyl

Dodane: 30-04-2021 21:54 ()


Jonas Crow dał się poznać jako człowiek, który zdecydowanie lepiej odnajduje się w towarzystwie zmarłych niż żywych. Praca grabarza nie wymaga od niego, aby był duszą towarzystwa, co najwyraźniej mu odpowiada, choć od czasu do czasu musi jednak wejść w kontakt z ludźmi. Gównie po to, by zdobyć kolejne zlecenia. Takie spotkania rzadko kończą się spokojnie. W albumie Biały Indianin Jonas ponownie zostaje wciągnięty w skomplikowaną i niebezpieczną historię.

Akcja rozpoczyna się w okresie Bożego Narodzenia. Crow zajmuje się pochówkiem trzech pracowników przedsiębiorstwa Barclay, którzy zginęli podczas transportu towarów do San Diego. Za atakiem miała stać grupa Apaczów dowodzona przez budzącego grozę Białego Indianina. Według oficjalnej wersji wydarzeń przywódca napastników został zabity podczas starcia, jednak jego ciało nie zostało odnalezione.

Sprawa przybiera nieoczekiwany obrót, gdy bogata właścicielka firmy, Josephine Barclay, domaga się sprowadzenia zwłok Białego Indianina do Tucson i urządzenia mu chrześcijańskiego pogrzebu. Powód tej decyzji okazuje się bardzo osobisty. Pod postacią indiańskiego wodza kryje się Caleb Barclay, jej syn porwany przed laty przez Apaczów i wychowany wśród nich. Z czasem całkowicie przyjął ich sposób życia, stając się jednym z najbardziej zaciekłych przeciwników białych osadników.

Misję odnalezienia ciała otrzymuje Sid Beauchamp, człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo szlaków handlowych. Mężczyzna nie jest jednak zainteresowany samym Calebem. Znacznie bardziej zależy mu na wzglę­dach Josephine, z którą wiąże swoje plany na przyszłość. Aby spełnić jej oczekiwania, zwraca się do osoby, którą uważa za jedynego człowieka zdolnego doprowadzić sprawę do końca. Wykorzystuje przy tym zarówno wspomnienia dawnej znajomości, jak i obietnicę wysokiego wynagrodzenia. Szybko okazuje się jednak, że Beauchamp nie jest człowiekiem, któremu można bezgranicznie ufać. Kolejne odkrywane sekrety komplikują sytuację i zmuszają Jonasa do podjęcia trudnych decyzji. Twórcy konsekwentnie unikają prostych podziałów na bohaterów pozytywnych i negatywnych. W świecie Undertakera niemal każdy kieruje się własnymi motywacjami, a granice między racją a winą pozostają nieostre.

To właśnie ta moralna niejednoznaczność jest jedną z największych zalet serii. Komiks znacznie bliższy jest europejskiej tradycji westernu niż klasycznym amerykańskim opowieściom o Dzikim Zachodzie. Scenarzysta Xavier Dorison buduje historię pełną konfliktów i trudnych wyborów, a Ralph Meyer nadaje jej odpowiednią oprawę wizualną. Jego ilustracje z powodzeniem oddają surowość świata przedstawionego, a dynamiczne sceny akcji skutecznie podkreślają narastające napięcie. Bohaterowie nie są tylko papierowymi postaciami, ich emocje udanie oddaje wyrazista mimika.

Biały Indianin nie zamyka wszystkich wątków, lecz stanowi przygotowanie do finału tej historii, który następuje w kolejnym tomie. To angażująca odsłona serii, rozwijająca zarówno przeszłość głównego bohatera, jak i główne motywy całego cyklu. Fani rasowych westernów utrzymanych w mroczniejszym, bardziej realistycznym tonie z pewnością znajdą tutaj wiele powodów do satysfakcji.

 

Tytuł: Undertaker tom 5: Biały Indianin

  • Scenariusz: Xavier Dorison
  • Rysunek: Ralph Meyer
  • Kolor: Caroline Delabie, Ralph Meyer
  • Tłumaczenie: Jakub Syty
  • Polska premiera: 26.02.2021 r.
  • Wydawca: Taurus Media
  • Wydawca oryginalny: Dargaud
  • Rok wydania oryginału: 2017
  • Liczba stron: 64
  • Format: 215x290 mm
  • Oprawa: twarda
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Wydanie: I
  • Cena: 50 zł

Dziękujemy wydawnictwu Taurus Media za udostępnienie komiksu do recenzji.


comments powered by Disqus