Najlepszy komiks 2009 r. według Ciebie to:
Halloween Blues22%
Inny17%
Fistaszki zebrane 1953-195413%
Życie w obrazkach9%
Trzy Cienie9%
Opowieści z hrabstwa Essex9%
Aldebaran9%
Tragedyja Płocka4%
Zoo zimą4%
Gang Hemingwaya4%
Marvels0%
Łauma0%
Przybysz0%
Ibikus0%
Wykiwani0%
oddano 23 głosy

archiwum







Login:

Hasło:

 autologowanie


rejestracja
zapomniałeś hasła?
Konkurs "Sky Doll"

Wydawnictwo Egmont Polska i Serwis Paradoks zapraszają do wzięcia udziału w konkursie  "Sky Doll" z okazji premiery komiksu w Polsce.  więcej...


Konkurs "Czyściec"

Wydawnictwo Egmont Polska i Serwis Paradoks zapraszają do wzięcia udziału w konkursie  "Czyściec" z okazji premiery komiksu Christophe'a Chabouté w Polsce.  więcej...


"Świt" - konkurs na opowiadanie

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w nowym konkursie. W tej zabawie uczestnikom przyjdzie napisać fantastyczne opowiadanie. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Fabryka Słów!więcej...


Kliknij, aby przejść do Paradoksowego Kalendarium Konwentowego
Widok: treść | komentarze
"Hellboy": "Opowieści niesamowite" - recenzja
Dodano: 08-02-2010 06:45
Odsłon: 186
Autor: Filip Markocki
Redaktor: Motyl

Jest duży, czerwony, ma niezdrowe nałogi i uwielbia koty. Hellboy - postać wykreowana przez Mike’a Mignolę znalazła się na celowniku innych autorów, którzy zapragnęli zagłębić się w świat demonów, strzyg, nazistów, Baby Jagi i Józefa Stalina.

Przez okres pracy nad tytułem Mignoli udało się powołać do życia rozmaite postaci i udanie wkomponować je w zadziwiający oraz bogaty świat „piekielnego chłopca”. Poza główną serią światło dzienne ujrzały krótkie historyjki czy też perypetie agentów Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Uniwersum rozrosło się poza komiksowe ramy, czego dowodem są dwa filmy kinowe, mnóstwo gadżetów oraz zabawek. Mimo odmienności i diabelskiej aparycji Hellboy na stałe wpisał się w zastępy amerykańskich bohaterów.

Mignola sukcesywnie konstruując całą mitologię wokół tytułowej postaci czerpał garściami z twórczości Allana Edgara Poe, Lovecrafta, Roberta E. Howarda czy innych autorów początku XX wieku. To klasycy literatury grozy stanowią o obliczu i sile serii, która udowodniła, że bohater nie musi mieć peleryny i wygłaszać górnolotnych tyrad. Posiadający liczne nałogi i niewyparzoną gębę Hellboy stał się przeciwieństwem kanonicznego spojrzenia na herosa, co nie przeszkodziło mu prać tyłki hitlerowców, szalonych naukowców, demonów, wampirów i innych guseł. Jego odrębność zafascynowała czytelników, przez co zwalisty heros stał się fenomenem współczesnego komiksu.

Tworząc przygody czerwonego demona, jak sam zresztą Mignola przyznaje, inspirował się opowieściami, którymi zaczytywał się w młodości. Tytuł niniejszego zbioru został zresztą zaczerpnięty z miesięcznika grozy „Weird Tales” – jednego z najpopularniejszych periodyków wydawanych w okresie międzywojennym. „Opowieści niesamowite” to hołd złożony tamtym powieściom z dreszczykiem. Do projektu autor zaprosił przeróżnych artystów, którzy swoimi oczami pozwolili nam spojrzeć na świat gnieżdżący się w głowie Mignoli.

Warto zaznaczyć, że wspólnym mianownikiem „Opowieści niesamowitych” jest Hellboy i jego przyjaciele, bowiem zawartość antologii to zarówno opowiastki grozy, wariacje na temat „piekielnego chłopca”, solowe występy innych członków Biura Badań Paranormalnych i Obrony, a także pełne humoru czy nawet pastiszowe pozycje. Znajdą w nich coś dla siebie fanatycy Cthulu, miłośnicy okultyzmu czy zagorzali wielbicieli spiskujących nazistów, usilnie próbujących po raz siedemnasty zawojować świat. Hellboy z wdziękiem godnym filmowego amanta rozprawia się z bestią, pozwala omotać kobiecie, czy też wyprowadzić w pole grupce poltergeistów-zgrywusów. Nie przeszkadza mu to jednak w wykonaniu misji i dobrej zabawie.

Chyba największym mankamentem omawianego tytułu są nierówne historie. Jedne całkiem zgrabnie wpisują się w klimat mignolowskich opowieści, natomiast inne stanowią tylko ich mierną namiastkę i chcemy o nich czym prędzej zapomnieć. Kilka stron to zdecydowanie za mało by zaprezentować pełnię możliwości, pułapka z której nie każdy potrafi wybrnąć obronną ręką. Mimo to znalazło się kilka pozycji, które zawyżają poziom antologii, jak np.: „Moje wakacje w piekle”, „Żar”, „Narodziny” czy „Piątek”.

Głównym atutem jest strona graficzna albumu, gdyż możemy podziwiać Hellboya w interpretacji takich artystów jak: Alex Maleev, John Cassaday, Craig Thompson, Gene Colan, P. Craig Russell i wielu innych. Chyba z tych wszystkich twórców najmniej do gustu przypadł mi bohater w wersji mangowej, autorstwa Kii Asamiyi. Innym minusem publikacji jest okrojenie jej z dzieł autorów, których biogramy wprawdzie wieńczą album, ale ich prac wewnątrz nie znajdziemy.

Na pewno „Opowieści niesamowite” stanowią przegląd potencjału drzemiącego w świecie Hellboya, jednak w konfrontacji z pełnokrwistymi historiami wypadają raczej przeciętnie. Należy je potraktować bardziej jako swoisty przewodnik po uniwersum i bohaterach cyklu – a kilku prezentuje się tutaj naprawdę przednio, a także jako poligon doświadczalny dla utalentowanych twórców. Świat wykreowany przez Mignolę wabi swoją atrakcyjnością i niepowtarzalnością, więc kto wie, może w przyszłości współpraca z jednym z nich zaowocuje niesamowitą opowieścią.

 

Tytuł: "Hellboy": "Opowieści niesamowite"

  • Scenariusz i rysunki: Różni autorzy
  • Tłumacz: Jacek Drewnowski
  • Wydawca: Egmont
  • Data publikacji: 25.01.2010 r.
  • Oprawa: twarda
  • Objętość: 216 stron
  • Format: 170 x 260 mm
  • Cena: 89 zł

 

 

Średnia ocena: - (0 głosów)


Dodaj komentarz
Autor:

Treść komentarza:
Przepisz napis z obrazka:
grafika: Fedor i Kuna