
Bachanalia Fantastyczne
Copernicon
Cyber Falkon
Horyzonty Wyobraźni
Inne Sfery 2010
Mantikora VI
Nagroda Literacka im. Jerzego Żuławskiego
Nawikon
Orodlin
Pływ RPG
Pola Chwały
Projekt Dziedzictwo
Robotica RPG
StarForce 2010
VIS ARCANA
ZSzeF 2010
Wydawnictwo Egmont Polska i Serwis Paradoks zapraszają do wzięcia udziału w konkursie "Krzyk ludu".więcej...
Anime Dream
Arena Horror
BioWorld
Cinema City
Copernicus Corporation
Creatio Fantastica
DC MULTIVERSE
Dom Wydawniczy REBIS
Dragon Age
EGMONT Polska
Fantasy Komiks
Golden Storm Film
Hanami
KZ
LSF "Cytadela Syriusza"
MMORPG Kroniki Fallathanu
Najmita
Orodlin
OUTPOST
Pod Grzechoczącymi Kośćmi
QFANT
RedDragon - gra online
Santic.pl
SKMFiGF Grimuar
THE OUTER RIM
Trek.pl
Wydawnictwo Akapit-Press
Wydawnictwo Fabryka Słów
Wydawnictwo Initium
Wydawnictwo Jaguar
Wydawnictwo Kuźnia Gier
Wydawnictwo Mag
Wydawnictwo Portal
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Wydawnictwo Red Horse
Wydawnictwo Runa
Wydawnictwo Solaris
Wydawnictwo Supernowa
Są dwa światy, a mnie nie ma.
Siergiej Wasiljewicz Łukjanienko to rosyjskojęzyczny pisarz fantasta, którego dzieła odniosły niespodziewany, acz zasłużony, sukces. Polskiemu czytelnikowi nazwisko to będzie kojarzyć się niemalże wyłącznie z cyklem książek „Nocny Patrol”, a wielka szkoda, ponieważ Łukjanienko ma nam do zaoferowania wszystko to, co w literaturze rosyjskiej najlepsze. I to właśnie, a nawet więcej, znajdziemy w jednej z jego publikacji: „Brudnopisie”.
W przypadku tej powieści jedno jest pewne: po jej przeczytaniu świat już nigdy nie będzie tak jednoznacznym miejscem. Nie ma najmniejszego porównania pomiędzy fabułą „Brudnopisu” a teoriami spiskowymi rangi szczepionek na nowy szczep grypy, które sprzedają stare koncerny farmaceutyczne, zaszczepiając w ludziach nieustający strach – „Brudnopis” jest potężniejszy i okraszony zdrową dawką bardzo przyzwoitej fantastyki. Historia zaczyna się, gdy główny bohater, Kirył Maksymow, wraca pewnego dnia do domu z pracy w firmie komputerowej by na miejscu zastać obce meble, obce tapety, obce ubrania, obcą kobietę i swojego psa Keszju, który nie poznaje własnego pana. Zdezorientowany młodzieniec, po krótkiej kłótni z kobietą okupującą jego mieszkanie, wzywa na pomoc sąsiadów i policję, ale kiedy okazuje się, że wszystkie dokumenty wskazują na to, że to nie on jest właścicielem mieszkania sprawy zaczynają się jeszcze bardziej komplikować.
Łukjanienko, będący z zawodu psychiatrą, doskonale wie jak budować atmosferę napięcia i wszechobecnego strachu przed utratą własnej tożsamości. Ukazuje on swojego bohatera walczącego o jakikolwiek dowód własnego istnienia. Kiryła stopniowo zaczynają zapominać wszyscy jego znajomi, w biurze komputerowym nie pamiętają by kiedykolwiek pracował dla nich ktoś taki. Jego rodzice, którzy akurat wyjechali na wakacje, przestają rozpoznawać głos swojego syna w słuchawce telefonu. Jedyną osobą, którą Kiryłowi udaję się przy sobie utrzymać jest pisarzyna imieniem Kotia, jego stary przyjaciel. Razem próbują rozwikłać zagadkę „znikania” Kiryła, jednak z czasem i Kotia traci wspomnienia o swoim druhu, a dowód osobisty Kiryła dosłownie rozpada mu się w rękach. I wtedy dopiero wszystko staje na głowie. Tak jakby w jednym świecie surrealizmu było mało, otwierają się drzwi do innych, nie mniej zadziwiających rzeczywistości. Autor stworzył historię niesamowicie intrygującą i niepokojącą w swojej, nieprawdopodobnej wręcz, prawdopodobności, co jest rzadkością w powieściach fantastycznych.
Książkę czyta się z niecodzienną lekkością, autor po mistrzowsku manewruje pomiędzy prawami świata realnego i fantastycznego, tworząc kompozycję estetyczną i lekką w odbiorze. Zagłębiając się w fabułę odczuwa się zarówno rosnący strach jak i fascynację przedstawioną historią. Łukjanienko po raz kolejny udowodnił, że jest pisarzem starannym i utalentowanym, co czyni lekturę jego książek czystą przyjemnością. Jeśli miałbym się doszukiwać słabych stron tej pozycji to powiedziałbym, że są w niej momenty, w których czytelnikowi ciężko jest nadążyć za akcją. Fabuła nabiera niekiedy zawrotnego tępa, które zmusza czytelnika do odłożenia książki i zadania sobie pytania: ‘Co właściwie się wydarzyło?’. Kolejną wadą jest fakt, iż zawiązana w „Brudnopisie” historia nie znajduje w nim zakończenia. Łukianienko zaplanował swoją powieść na dwa tomy, a zatem, aby dowiedzieć się jak kończą się losy Kiryła, trzeba sięgnąć po kontynuację zatytułowaną „Czystopis”, a w przypadku tak dobrze napisanej powieści samo czekanie na kolejny tom jest katuszą. I chociaż można by się spierać czy to faktycznie „wada”, w mojej opinii ten – czysto marketingowy – zabieg burzy nieco nastrój całej historii.
Ostatnimi czasy fantastyka zwłaszcza w Polsce staję się coraz bardziej popularna. Dzieje się tak zapewne dlatego, iż Polska dysponuje całymi rzeszami bardzo dobrych fantastów, prześcigających się w pomysłach na nowe publikacje. Jednakże miło jest dla odmiany sięgnąć po autora obcojęzycznego i zobaczyć jak fantastyka rozwija się na arenie międzynarodowej. Nie będzie zatem przesadą, jeśli powiem, że „Brudnopis” jest pozycją obowiązkową dla każdego, kto z radością zaczytuje się w tym gatunku literackim, gdyż ociera się ona o ideał tego co nazywamy fantastyką.
- Zobacz także pierwszą recenzję "Brudnopisu"
Tytuł: "Brudnopis"
Tytuł oryginału: Черновик
Autor: Siergiej Wasiljewicz Łukjanienko
Przekład: Ewa Skórska
Wydawca: MAG
ISBN: 978-83-7480-076-1
Data Wydania: 8 lutego 2008
Format: 368 s. 125×195mm
Cena: 29,99 zł

