Login:

Hasło:

 autologowanie


rejestracja
zapomniałeś hasła?
Kliknij, aby przej do Paradoksowego Kalendarium Konwentowego
Widok: treść | komentarze
Recenzja drugiego wydania "Sługi Bożego" Jacka Piekary
Dodano: 15-11-2006 19:00
Odsłon: 898
Autor: Dominika 'Mała' Rycerz
Redaktor: Ejdżej

Parę dni temu na półkach księgarń pojawiło się świeżutkie drugie wydanie „Sługi Bożego” Jacka Piekary. Już sama okładka zapowiada zmiany, ponieważ jest zupełnie inna od poprzedniej. Jedna z pierwszych stron wita nas stwierdzeniem „Wydanie II rozszerzone, poprawione”. Jakie ma to przełożenie na rzeczywistość - o tym dalej.

Na początek weźmy na warsztat pierwszy człon. Zakres treści faktycznie został powiększony. Do książki dodano niepublikowane wcześniej, szóste opowiadanie „Czarne płaszcze tańczą”. Dzięki niemu poznajemy przeszłość Mordimera jako młodego prowincjonalnego inkwizytora oraz dowiadujemy się kto jako pierwszy i dlaczego stał się jego towarzyszem. Historia jest intrygująca i, moim skromnym zdaniem, stanowi jeden z lepszych tekstów w całym zbiorze. Tyle w kwestii „rozszerzenia” - czy to wiele, czy mało, pozostawiam ocenie indywidualnej.

Przejdźmy zatem do drugiego określenia. Tu, niestety, mam spore wątpliwości. Niewątpliwie wiele zmieniono w porównaniu z pierwszym wydaniem, ale czy na pewno na lepsze? Większość modyfikacji jest tak rzucająca się w oczy, a przy tym tak żałosna, że po pewnym czasie nie mogłam się powstrzymać przed czytaniem, z pierwszym wydaniem w jednej, a drugim w drugiej ręce i porównywaniem obu wersji. Tym samym dokonałam następujących obserwacji.

Po pierwsze: część „poprawek” jest całkowicie niezrozumiała. Co właściwie ma na celu zmiana imion, nazwisk, przydomków lub nazw miejsc? Po drugie: spora ilość zdań w drugim wydaniu brzmi o wiele gorzej niż ich „odpowiedniki” z wydania pierwszego. Ciekawa jestem na przykład jak przeciętny czytelnik oceni przekształcenie i tak wyjątkowo górnolotnego i obrazowego porównania z: „Bo Pierwszy nie jest strachliwy. Zawsze był ostrożny, ale nie panikował. A tu zachowywał się jak dziewica przed pierwszym rżniątkiem.” (wydanie I) na: „(...) A tu zachowywał się jak dziewica widząca kolejkę żołnierzy z opuszczonymi spodniami.” (wydanie II). Zrozumiałabym jeszcze po co te wszystkie zabiegi gdyby wydanie nazwano zmienionym. Pod względem treści, absolutnie niedopuszczalne jest dla mnie określenie go jako poprawione.

Jest jednak coś, co nazwę tę ratuje, a mianowicie - strona graficzna. Dominik Broniek bije na głowę Magdalenę Miszczak, ilustratorkę pierwszego wydania. Rozdziały przeplatane są fenomenalnymi, całostronicowymi grafikami, a pierwsze zdanie każdego opowiadania rozpoczyna się od wielkiej stylizowanej litery i wizerunku pierzastego skrzydła. Tego typu akcenty umilają i urozmaicają lekturę.

Podsumowując, mam mieszane uczucia w kwestii oceny drugiego wydania. Nie potrafiłabym doradzić: kupić czy nie kupić. Niewątpliwymi atutami są strona wizualna i nowinka w postaci dodatkowego opowiadania. Ci, którzy nie mieli kontaktu z wydaniem pierwszym być może się nie zawiodą. Pozostałych, tak jak mnie, mogą razić liczne niefortunne zmiany. Niemniej jednak przypominam, że moja opinia jest subiektywna, w związku z czym najlepiej wyrobić sobie własną.

 

Dominika 'Mała' Rycerz

 

 

 

Tytuł: Sługa Boży

Autor: Jacek Piekara

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Rok i miejsce wydania: 2006, Lublin

Liczba stron: 400

Wymiary: 125 mm x 195 mm

Okładka: miękka lub twarda

Średnia ocena: 4.20 (10 głosów)


Krzyś-Miś (ocenił(a) na 6)(26-11-2006 23:41)
A wg mnie stoi za tym jakiś układ :)
Kuna(26-11-2006 12:34)
Hmm...a może ta 1 to efekt spisku i sabotażu agentów Wiecie-którego-portalu ;)
jestem_wredna(19-11-2006 19:24)
=> Ogoniok
błędy o których wspomniałaś mogą być "dziełem" Ejdżeja ;)
W tym momencie już nie wiem jak wyglądał oryginał, ale istnieje prawdopodobieństwo, że posiadał przecinki.
Co do powtórzenia, masz rację, mea culpa.
Ogoniok (ocenił(a) na 4)(18-11-2006 16:36)
Uważam, że recenzja napisana jest poprawnie, ale nie ustrzegłaś się kilku błędów, jak na przykład brakujące przecinki, czy powtórzenia (3 akapit, dwie pierwsze linijki). Sługa Boży jest średni... Krzyś ma rację - marna fabuła i częste rozmijanie się z językiem polskim. A co do ilustracji - zgadzam się...
Krzyś-Miś (ocenił(a) na 6)(17-11-2006 01:01)
A dla mnie przygody inkwizytora są marne - poprawnie napisane, z fabułą z sesji popczątkującego mg, prostszą od konstrukcji gwoździa. Przeczytałem z musu orientowania się, niż dla własnej przyjemności. Dużo lepszy był Arivald, wolałbym, gdyby Piekara rozwijal tamtą postać.
jestem_wredna(16-11-2006 22:59)
=> Dąbi
zapewniam, są różne gorsze imho zmiany.

A co do motywowania ocen - jestem jak najbardziej za.
Dąbi(16-11-2006 17:56)
5 powinny być tak samo komentowane jak 1 jeśli już mialoby być najbardziej sprawiedliwie ;)

Co do tego cytatu to akurat mi bardziej pasuje wersja z wydania poprawionego. Mniej dosłowne i bardziej inteligentne
Ejdżej (ocenił(a) na 6)(16-11-2006 09:57)
Achika: Skomentuj. Pomysl, tak niewiele wysiku a tyle radosci dla autora. ;)
Achika(16-11-2006 07:58)
Może ta jedynka to od Piekary? ;-) Dla mnie recenzja OK, tylko jestem za leniwa, żeby się zalogować (dwa razy! grr!...) i postawić 5.
Micronus (ocenił(a) na 4)(16-11-2006 07:15)
Hmm, ocenianie tekstów przez userów ma swoje zady i walety. Zaczyna się robić kiepsko, gdy do oceniania zabierają się osoby, którym klikanie "1" i zaniżanie oceny po prostu sprawia przyjemność, bez czytania tekstu. Ach te młodzieńcze wybryki:p
grafika: Fedor i Kuna