No to jadymy:
Jak niektórzy wiedzą przybyłem z Szczecina (i spotkałem jedną osobę z mej Wsi z Tramwajami, chociaż studiującą w Krakowie), więc PKPowską nirwanę osiągnąłem. Brak snu uzupełniony kawą i guaraną (czerwone pigułki), plus coś co ciężko nazwać zdrowym jedzeniem
A dziękuję (kolejność przypadkowa):
- Rudej za poinformowanie mnie o tym że jadę i mam prelekcje oraz Mir za łażenie wszędzie za mną oraz wspólne startowanie w konkursach
- Ludziom którzy zaspani dwa razy zapełnili o 10 sale, wybaczyli że się spóźniłem w niedzielę. Dementuje plotki o tym, że zabiłem i zjadłem dwóch innych prelegentów aby prowadzić "maraton". Poza jedną osobą, która chciałem ubić krzesłem, byliście zajebiści i dobrze się gadało razem. "Poranki z Xweetem" mam nadzieję że się podobały. CDN na Pyrkonie (może pobijemy rekord z OldTown gdzie moja prelekcja trwała 6h
- ludziom z którymi się bawiłem na konkursach, które uparcie przegrywaliśmy.
- współnoclegowiczom kiedy uskuteczniałem spanie na krzesłach
- osobom, które wchodziło do pokoju gdzie graliśmy i nie przeszkadzały, szczególnie tej która się przeraziła tekstu MG
- ekipie która radośnie czekała aż utnę sobie nos czy inne ucho kiedy się goliłem brzytwą bez lustra (komórka dała radę)
Za rok z pewnością (o ile będę mógł) znów się pojawię, będę marudził na dziwne tematy (i poprowadzę konkurs na najgłupsze rozwijanie statystyk) i mam nadzieję pojawić na większej liczbie punktów programu.
PS
Kiedy będą zdjęcia?